Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 czerwca 2018

Sernik z truskawkami i kruszonką - biało-czerwony sernik kibica ;)



Ojejku, ileż mnie tu nie było!
Zdecydowanie zbyt długa przerwa od bloga, w której mimo wszystko nie oszczędzałam truskawek piekąc zupełnie nie-blogowo; sernik, dwa kruche ciasta i jedno na maślance + regularnie naleśniki z serkiem i truskawkami - wstyd, że dopiero teraz w końcu mam czas, żeby podzielić się z Wami jakimś nowym, letnim przepisem. :)

Jednak - nie byle jakim, bo...biało-czerwonym!
Przy okazji mistrzostw piłki nożnej (zupełnie przy okazji, bo fanką meczy i Mundialu nie jestem), taki serniczek gładko wkomponowuje się w menu każdego, polskiego kibica. :)
Dziś jednak zamierzamy mocno kibicować naszym, a taki truskawkowy sernik z białą, chrupiącą kruszonką, będzie idealnym uzupełnieniem niedzielnego wieczoru przy meczu Polska-Kolumbia


To co, gotowi na pyszne kibicowanie? 
Ten sernik to gol  strzał w 10! ;)

Serniczek z truskawkami i chrupiącą kruszonką umilił mi nie tylko dzisiejszy dzień, ale cały weekend, a bukiet pięknych, różowych róż od mojego M., tylko dopełnił błogiego, weekendowego odpoczynku, pomimo zupełnie nie-letniej pogody za oknem. :)


Sernik z truskawkami i kruszonką
/mała kwadratowa blaszka/

kruchy spód i kruszonka:

  • 180 g mąki
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 140 g zimnego masła
  • 1 jajko
Do miski wysypać mąkę, dodać cukier, proszek do pieczenia, pokrojone w kosteczkę zimne masło i jajko. Zagnieść ciasto w kulę, owinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki, w tym czasie przygotować resztę składników.

masa serowa:

  • 600 g zmielonego twarogu ( u mnie z wiaderka ''Mój Ulubiony'')
  • 2/3 szklanki cukru
  • 3/4 opakowania budyniu śmietankowego
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 1 jajko
oraz:

  • 300 g truskawek
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • cukier puder
Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Niedużą prostokątną lub kwadratową formę (u mnie 22x22 cm) posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Zmiksować zmielony twaróg z cukrem, budyniem (w proszku), cukrem wanilinowym i jajkiem na jednolitą masę.  Ciasto podzielić na 2 części. Jedną częścią wylepić spód oraz ok. 2 cm boków (można palcami, nie trzeba wałkować). Na spód z ciasta wyłożyć masę serową, na wierzchu położyć pokrojone na mniejsze kawałki truskawki wymieszane z mąką ziemniaczaną. Posypać rozdrobnioną resztą ciasta.
Wstawić do piekarnika i piec przez 35 minut. Wyjąć z piekarnika i posypać cukrem pudrem. Po przestudzeniu można już kroić i podawać.

środa, 26 lipca 2017

Sernik jagodowy na zimno (z białą czekoladą!)


Uff...jest zbyt gorąco, by piec!
Na spacerach jemy lody-giganty, chowamy się w parkowych cieniach, a do miasta wychodzimy późnymi wieczorami...
No i co tu począć, gdy nie tylko upał nie pozwala spać, ale też nieustająca myśl o kawałku lekkiego, orzeźwiającego sernika? 
Oczywiście, że najlepiej zrobić...sernik na zimno! ;)  


Leciutki, jagodowy, na delikatną osłodę wykończony polewą z białej czekolady...
Jednak nie za słodki i niezbyt ciężki -  taki prawdziwie letni deser!
Idealny na lipcowe, wieczorne posiedzenie w ogrodzie, wśród zapachu lawendy i rozmów z przyjaciółmi...:)

Sernik jagodowy z białą czekoladą na zimno
/tortownica 20cm/
spód:
  • 170 g ciasteczek owsianych
  • 50 g masła
Ciasteczka rozkruszyć na ciasteczkowy pył, wymieszać z roztopionym masłem i taką masą wyłożyć dno i boki wyścielonej papierem do pieczenia tortownicy.
masa serowa:
  • 2 galaretki jagodowe
  • 1/4 szklanki cukru (to jest 50 gramów, można spokojnie dać więcej, jeśli wolicie słodsze serniki)
  • 350 g jagód (dałam 250 g jagód + 100 g borówek amerykańskich)
  • 350 g serka homogenizowanego
  • 200 g serka mielonego, na sernik (może być mascarpone)
  • 250 ml zimnej śmietanki 30%
polewa:
  • 100 g białej czekolady
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • duża garść borówek amerykańskich (lub jagód) do dekoracji
Galaretki wsypać do wrzącej wody w ilości 250 ml, odstawić z ognia, dokładnie rozpuścić, dodać cukier. Jagody i borówki umyć i zmiksować blenderem (ale niezbyt dokładnie, aby pozostały kawałeczki owoców). Dodać do galaretek i wymieszać, ostudzić.
Zmiksować serki i dodać je do ostudzonej masy jagodowej, wymieszać. 
Zimną śmietankę ubić na sztywną pianę, dodać do masy jagodowo-serowej i wylać na spód z ciastek, wstawić do lodówki do stężenia, na około 3 godziny lub na całą noc.

Rano obkroić brzegi sernika od tortownicy i udekorować polewą z białej czekolady.
Połamaną na kosteczki czekoladę roztopić w kąpieli wodnej wraz dodatkiem oleju. Póki polewa jest płynna, polać nią serniczek i udekorować borówkami. Podawać po zastygnięciu polewy. :)

środa, 19 lipca 2017

Torcik ''Pavlova'' z malinami


Uważam, że dobrym początkiem każdej znajomości jest zapamiętanie, 
jaką kawę lubi ta druga osoba.
J. Lynn

Zupełnie odwrotnie niż kiedyś - nie może być gorzka.
Obowiązkowo, z pianką ciepłego, spienionego mleka smakującego karmelem, w wysokim kubku i z łyżeczką w zestawie, którą można wyjadać mleczny puszek, raz po razie, aż do dna...

...no i koniecznie - w duecie z czymś obłędnie pysznym!
Kawałek puszystej, lekkiej jak chmurka bezy z zatopionymi w niej malinami - to połączenie wprost idealne. :)


przepis podpatrzony na Moje Wypieki
Torcik ''Pavlova'' z malinami - torcik bezowy 
Składniki na 2 bezy Pavlovej, mniejszą i większą:
  • 5 białek
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • szczypta soli
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Płaską blaszkę do ciasteczek wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Narysować na nim dwa okręgi o średnicy 20 cm i 15 cm.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180ºC.
W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać cukier, powoli i stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winnego lub soku z cytryny, zmiksować. Dodać przesianą skrobię ziemniaczaną i wymieszać delikatnie szpatułką.
Masę bezową podzielić i wyłożyć na zaznaczone na papierze okręgi, wyrównać łyżką boki ku górze.
Wstawić do nagrzanego piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec przez 75 - 80 minut. Beza powinna się zarumienić, może również lekko popękać, ale przy dotyku powinna być sucha i chrupka. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.
Krem śmietankowo - malinowy:
  • 300 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • skórka otarta z połowy cytryny (najlepiej niewoskowanej)
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 200 g świeżych malin
Śmietanę kremówkę ubić na sztywny krem, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Dodać maliny, skórkę z cytryny, rozgnieść lekko widelcem, wymieszać.
Ponadto:
  • 300 g świeżych malin
Na paterę wyłożyć większą Pavlovą, na nią wyłożyć połowę kremu, posypać połową malin. Przykryć mniejszą Pavlovą, na górę wyłożyć pozostały krem i resztę malin.
Podawać natychmiast. Gotowy tort przechowywać w lodówce.


czwartek, 15 czerwca 2017

Sernik na zimno z truskawkami - prosty, szybki, przepyszny!


Na każdy kłopot, który nosi Ziemia,
 Albo jest lekarstwo, albo też go nie ma. 
Jeśli jest – spróbuj je odnaleźć,
 Jeśli nie ma – nie myśl o tym wcale.
Hawkins 

 
 Człowiek miewa problemy, a jeśli ich nie ma, to przecież musi sobie jakieś stworzyć.
Problemy, problemiki, pro-ble-ma-tycz-nie. 
I ów taki problemik potem, jak robak drąży i zjada nas, a przecież to my powinniśmy ugryźć - ba! - zjeść go od razu.
Najlepiej jednak, zjeść taki o sernik z truskawkami i nie martwić się już wcale.
Bo czy może być źle, kiedy na tarasie z przyjaciółmi, jemy kawałek zimnego serniczka, a słońce świeci nam nad głowami, jak gdyby żadnych chmur nigdy nie było widać?




Ten sernik na zimno to mistrzostwo - i wcale nie przesadzam!
Smakuje jak wybitny, lekki jak chmurka, serowy krem - w dodatku z całą masą słodkich truskawek!
To jeszcze nie wszystko - jest na zimno, więc zrobicie go szybciutko, bez użycia piekarnika! 
Wystarczy kilka godzin w lodówce i już, już, można cieszyć się kawałkiem nieba w upalny dzień.
Wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że ten sernik smakuje jak...przepyszny tort!
Zamówienia na zrobienie kolejnego, już spisałam w swoim kalendarzu. ;)

 przepis podpatrzony zaś u Małej Cukierenki
Sernik na zimno z truskawkami

spód:
  • 6 płaskich łyżeczek żelatyny 
  • 1/3 szklanki wody 
  • około 80g biszkoptów
do nasączenia: 
  • około 1/3 szklanki wody 
  • 2 łyżki soku z cytryny 
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru
masa serowa:
  • 500g śmietanki kremówki 36% 
  • 5-7 łyżek cukru pudru (proszę dosłodzić do smaku) 
  • 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią lub cukier wanilinowy 16g 
  • 500g serka mascarpone (żeby nadać sernikowi lekkości, użyjcie kremowego serka na sernik, z wiaderka)
  •  500g umytych, obranych, pokrojonych truskawek
wierzch:
  • około 200ml śmietanki kremówki 30% lub 36% 
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  •  2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią lub cukru wanilinowego
do ozdoby:
  • truskawki 
  • bezy 

1. Żelatynę zalać 1/3 szklanki wody, wymieszać i odstawić na około 15 minut, aby napęczniała.
2. Następnie podgrzewać, mieszając, aż żelatyna się rozpuści (nie gotować!!). Zdjąć z ognia i odstawić na około 10-15 minut do przestygnięcia. Żelatyna ma być ciepła, ale nie gorąca.
3. Wyłożyć biszkoptami tortownicę o średnicy 23cm wyłożoną papierem do pieczenia (tylko dno)
4. Składniki do nasączenia wymieszać i polać biszkopty w blaszce.
5. Śmietankę kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Dodać serek mascarpone, wymieszać. Następnie cały czas mieszając mikserem, wlać żelatynę w 3-4 partiach. Dodać truskawki i wymieszać krótko szpatułką (proszę zbyt długo nie mieszać, ponieważ masa może się zważyć).
6. Masę serową wyłożyć na biszkopty w blaszce, wyrównać i sernik wstawić do lodówki na parę godzin.
Wierzch:
7. Sernik wyjąć z tortownicy i położyć go na paterze.

8. Śmietankę kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Wyłożyć ją na wierzch sernika. Sernik udekorować truskawkami i bezami. 


wtorek, 23 maja 2017

Kawa mrożona - letnie orzeźwienie


Każdy człowiek jest skończonym idiotą co najmniej przez pięć minut dziennie. Mądrość polega na tym, by nie przekraczać tego limitu.
 
Lubicie kawę? 
Ja od lat jestem prawdziwym kawoholikiem i poranek bez kawy (ba, już bez mleka do kawy!) to poranek stracony. ;)
W ciągu dnia potrafię wypić z trzy kawki; espresso, rozpuszczalną i na deser jeszcze bezkofeinową inkę. 
Gorący, aromatyczny napój ze spienionym, słodkim mlekiem...
Nic jednak po takiej kawie, gdy właśnie (w końcu!) nadchodzą upały (a przynajmniej tak mi się wydaję ;))...

Na szczęście na ratunek przybywa KAWA MROŻONA! :)
Zimna i gęsta jak najlepsze, kawowe lody...
...i jeszcze ta puszysta pianka z bitej śmietany...
Tak smakuje (kawowe) niebo! ;)

 Kawa mrożona
/2 kawki/
  • 2 małe, przestudzone espresso
  • 400 ml zimnego mleka
  • 6 kostek lodu
  • ulubiony syrop smakowy ( u mnie słony karmel 0 kalorii), można zastąpić cukrem, do smaku
  • bita śmietana + kolorowa posypka do dekoracji
Wszystkie składniki, poza bitą śmietaną i posypką, zmiksować w blenderze.
Przelewać od razu do szklanek, podawać z bitą śmietaną i posypką, od razu pić, póki dobrze schłodzone. :)


poniedziałek, 5 września 2016

Drożdżowe ze śliwkami i kruszonką - zanim odejdzie polskie lato


5 września - 1,5 dnia do wakacji

Lato chyli się ku końcowi, a tu wakacje dopiero się zaczynają, przygoda dopiero się rozpoczyna.
Pierwszy raz odczuwam stres przed wyjazdem, o czym przypomina skurcz w żołądku i powracające migreny.
W zasadzie nie mogę się zdecydować, czy to bardziej stres, czy paniczna ekscytacja.
Pojutrze spędzę pół dnia śpiąc na berlińskim lotnisku, hej, czy to nie fascynujące?
Potem tylko wsiądę już w magiczny tramwaj linii 28 i objadę całą Lizbonę.
Ale teraz, zamiast pakować się, chodzę na jogurty mrożone z sosem marakują i siedzę w kinie na thrillerze do 23 godziny.
Wdech-wydech - tak przecież wygląda zakochanie, prawda?
Zakochanie, po uszy, w życiu.


I tylko troszkę mi szkoda, że nie zobaczę schyłku polskiego lata. 
Tego czasu, gdy babie lato rozciąga się o poranku na zroszonej trawie
i czuć zapach wilgotnej ziemi, którą powoli ogrzewa wrześniowe
słońce, gdy na tarasie jemy domowy placek ze śliwkami.

Wczesna jesień smakuje jak ciepła kuchnia, w której o 6 rano zagniatam drożdżowe ciasto,
zamykam oczy i wiem, że tak właśnie pachnie dom, do którego kiedyś  z utęsknieniem będę wracać, ale teraz, teraz muszę iść, iść przed siebie, bo wzywa mnie coś nowego, coś, co się jeszcze nie wydarzyło, ale będzie jedną z najlepszych historii w moim życiu.


Do widzenia, polskie lato, zapamiętam cię najlepiej, jak potrafię.

To najlepszy przepis na drożdżowe ciasto, jaki istnieje. Bez wyrabiania, wilgotne, mięciutkie, pełne owoców i słodziutkiej, pachnącej wanillią kruszonką. Idealne.

Drożdżowe ciasto ze śliwkami i kruszonką
/duża blacha 25x35 cm/
  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 jajka 
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
  • 3/4 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki maślanki lub kefiru
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • kilka kropel aromatu waniliowego
  • na kruszonkę: 1/2 kostki masła, 1 szklanka mąki, 1/2 szklanki cukru
  • ok. 700 g śliwek (waga przed wypestkowaniem) 
  1. Przygotować rozczyn - drożdże rozkruszyć, wymieszać z 1/2 szklanką ciepłego mleka, dodając po łyżce cukru i mąki, odstawić na kilka minut pod przykryciem aby "ruszyły". Mąkę przesiać razem z solą. 
  2.  Składniki kruszonki rozetrzeć rękami, masa powinna być grudkowata, odstawić do lodówki.
  3.  Całe jajka ubić z 1/2 szklanki cukru. Olej, maślankę, resztę mleka, aromat i ubite jajka wymieszać i dodać do mąki razem z rozczynem. Wymieszać dokładnie łyżką, najlepiej drewnianą, tak żeby składniki się połączyły. Nie trzeba wyrabiać! :) Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut, aby podrosło. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, ciasto wyłożyć na blaszkę, na wierzchu ułożyć śliwki, (trzeba je dobrze powciskać w ciasto). Całość posypać równomiernie kruszonkę. Piec ok. 40 minut w temperaturze 160st.C. Studzić w uchylonym piekarniku. :)




czwartek, 28 lipca 2016

Naleśniki z mascarpone, owocami lata i białą czekoladą


Upał, gęsty i lepki niczym miód, ospale rozlewa się po polach. Powietrze pachnie nonsensem, pozorami spokoju i beztroski.


Lato niczym leniwy kot, rozciąga się, pręży, wyciąga do słońca, 
wygrzewa myśli.
Z ciepłym wiatrem przynosi mi tę zagubioną na chwilkę beztroskę,
wolność, ufność, maliny i jagody.
Naleśniki są najlepsze, kiedy nieproszony budzik zadzwoni przypadkiem o 5:30,
i trzeba iść do sklepu, bo przyziemnie nie ma mąki, a powietrze o szóstej rano,
jest takie rześkie, lekkie, 
jakby nigdy nie znało upału.


Naleśniki nadziane śmietankowym mascarpone, wypełnione po brzegi najlepszymi dobrociami końcówki lipca.
Delikatnie polane ciepłą, roztopioną, białą czekoladą...
A czym smakuje Wasze lato?

Naleśniki z mascarpone, owocami lata i białą czekoladą
/6 naleśników/

ciasto:
  • szklanka mąki pszennej (130g)
  • 1 jajko
  • 125 ml mleka
  • 200 ml wody
  • 1 łyżka oleju
Wszystkie składniki wrzucić do miski i zmiksować. Na natłuszczoną, rozgrzaną patelnię wylewać po chochelce na jednego naleśnika. Smażyć z obu stron, do zrumienienia.

nadzienie:
  • 200 g mascarpone
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 3 łyżki cukru 
  • ulubione, letnie owoce - u mnie maliny i borówki
  • polewa: roztopiona, biała czekolada
Śmietankę ubić mikserem na sztywno. Dodać mascarpone i cukier, zmiksować do połączenia.
Rozsmarowywać nadzienie na naleśnikach, posypać borówkami i malinami, składać w ulubiony sposób. :)
Polać po wierzchu roztopioną, białą czekoladą.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...