sobota, 9 lipca 2016

Sernik malinowy z białą czekoladą - urodzinowy tort



Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.
Antoine de Saint-Exupéry, Mały Książe

Tak sobie teraz myślę, całkiem z perspektywy czasu, 
że serio trzeba być aniołem,
by nie będąc moją rodziną,
wytrzymać ze mną w najgorszym okresie mego życia,
kiedy zjedzenie 150g twarożku na kolację, było dozwolone tylko do 19,
a każde wyjście na ciasto (zamiast obiadu, oczywiście!), było okupione
narzekaniem i jękami odnośnie mojej wagi,
wieczną analizą tabeli kalorycznych na opakowaniach produktów w supermarkecie
i siedzeniem o pustym talerzu, gdy wszyscy przy stole jedzą pizzę. 

Anioły, które przypominają nam, jak latać.
Prawdziwi przyjaciele, dla których upieczesz urodzinowy sernik, który zjecie oprócz kolacji, po 21, przed wyjściem na imprezę.
Będziecie śmiać się, pić kolorowe kalorie w procentach i tańczyć do 5 nad ranem, by za cztery godziny zjeść porządne śniadanie.
Będziecie fruwać w przestworzach i zdobywać świat.
Jednak przede wszystkim, będziecie żyć.

Sernik malinowy z białą czekoladą (a właściwie słodyczami w białej czekoladzie!), to niesamowicie idealne, letnie połączenie.
Słodki, lekki i bardzo orzeźwiający.
Rozpływający się w ustach.
Różowy, uroczy, piękny.
Tak właśnie smakuje przyjaźń. :)

Jako, że sernik był niespodzianką urodzinową, niestety nie posiadam żadnego jego zdjęcia w przekroju (chyba, że udało się Wam zobaczyć na moim snapchacie: rocksanka :) ).
Pomysł na dekorację serniczka, zainspirowany tym genialnym przepisem Cukrowej Wróżki.<3
Sernik malinowy z białą czekoladą
/tortownica 16cm/

spód:
  • 100 g herbatników maślanych
  • 50 g masła 

Ciasteczka wsadzić do woreczka, pokruszyć na piasek, np. uderzając w nie wałkiem do ciasta. Ciasteczkowy pył wymieszać z roztopionym w garnuszku masłem i kakao. Na wyłożony papierem do pieczenia spód tortownicy oraz na boki, wyłożyć ciasteczkową masę, wyrównać, wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

masa serowa:
  • 500 g sera na sernik (u mnie ''Mój ulubiony'')
  • 2 jajka
  • 150 g malin, zmiażdzonych widelcem na papkę
  • 100 g cukru
  • opakowanie cukru wanilnowego
  • 3 łyżki budyniu waniliowego
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. 
Wszystko wrzucić do miski, zmiksować do połączenia się składników.
Na schłodzony, ciasteczkowy spód wyłożyć masę serową, wyrównać,
piec w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, przez 45 minut
Po upieczeniu, sernik studzić w uchylonym piekarniku, następnie na noc wstawić do lodówki.
Rano przystroić wierzch :)

wierzch sernika:
  • 100 ml śmietany 12%
  • 50 g białej czekolady
  • słodycze wedle uznania, u mnie: białe kinder bueno, 50 g białej czekolady, 4 białe twixy, kuleczki rafaello, kilka malin do dekoracji
Do garnuszka wlać śmietanę i dodać kostki białej czekolady.
Podgrzewać na malutkim ogniu, aż czekolada się rozpuści i powstanie czekoladowa polewa.
Odstawić z palnika, aż lekko przestygnie i zgęstnieje. 
Następnie, nakładając polewę łyżką, udekorować boki sernika, a później wierzch. Zanim zastygnie, poukładać na serniku słodycze, wedle uznania i fantazji. :)


czwartek, 30 czerwca 2016

Dżem truskawkowy z białą czekoladą

Mając wolność, kwiaty, książki i księżyc, któż nie byłby w pełni szczęśliwy.
~ Oskar Wilde

No, i może jeszcze bilet na Opener festival i nocny pociąg do Gdańska! :)
Co z tego, że jeszcze nic nie spakowałam, ciastka na drogę spaliły się o 1 w nocy,
gdy ot zachciało mi się piec, a spać nie mogłam wcale.
Co z tego, że w Trójmieście zapowiadają deszcze, a na niedziele, wszystkie bilety powrotne do Wrocławia zostały wyprzedane (swoją drogą, mogłam z tym zwlekać jeszcze dłużej...)
Dziś (albo właściwie to jutro?) po północy, wsiadam w pociąg by po 7 rano obudzić się znów nad morzem.
Jeszcze tylko w pośpiechu, po pracy, spakuję walizkę i mogę ruszać.
Najważniejsze rzeczy i tak mam: plastykowe kwiaty we włosach, pod pachą książkę o świadomym śnieniu, księżyc oświetlający tory no i to, co przecież lubię najbardziej, 
wolność.
Ciastka miały być prezentem za mój trójmiejski nocleg.
Miały, gdyby się nie spaliły i nie zlały w jedną, wielką masę (choć i tak są pyszne!).
Mam nadzieję, że taki słoiczek dżemu truskawkowego jednak wszystko wynagrodzi! :)

Sezon na truskawki dobiega końca, więc jeśli jeszcze nie zakończyliście domowej produkcji przetworów,
koniecznie uzupełnijcie swą spiżarkę o TEN DŻEM!
Dżem truskawkowy z białą czekoladą! <3
Słodziutki, gęsty, prze-pysz-ny.
Idealny na śniadanko, na kromce puszystej, świeżej chałki...

Dżem truskawkowy z białą czekoladą
/ok. 3 średnie słoiczki/
  • 1 kg truskawek
  • 100 g cukru
  • 100 g białej czekolady
Umyte truskawki umieścić w garnku z grubym dnem. Zasypać cukrem, odstawić na godzinę.
Zagotować na małym ogniu, co jakiś czas mieszając, gotować, ok. 2 godzin, aż dżemik nabierze odpowiedniej konsystencji, a owoce się rozpadną. Wyłączyć gaz, dodać połamaną na kawałeczki białą czekoladę i wymieszać, aż czekolada się rozpuści.
Do czystych, wyparzonych i suchych słoiczków nakładać dżem, zakręcić i odstawić do góry nogami, do ostygnięcia. :)

           

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Charlotte z truskawki - tort truskawkowy bez pieczenia

Piosenki i zapachy przenoszą człowieka w czasie bardziej niż cokolwiek innego. To zadziwiające, ile można sobie przypomnieć dzięki kilku dźwiękom albo odrobinie zapachu unoszącego się w pokoju. Piosence, na którą wtedy nie zwracało się nawet uwagi, i miejscu którego woń była kiedyś ledwie wyczuwalna.
Emily Griffin

Czy macie taką piosenkę?
Czy znacie taki zapach?
Te perfumy, którymi mimowolnie skropiliście miejsce za uchem,
zaraz przed wyjściem z domu,
w chłodny, jesienny wieczór,
i melodia, puszczana w samochodowym odtwarzaczu,
zakłócona jedynie ciszą i wścibskim światłem sygnalizacji świetlnej.
Zbyt krótko zielone - potem długo czerwone.

Zmysły i pamięć są najlepszym wehikułem po przeszłości.
Można ją wymazywać po stokroć,
a potem taki mały impuls, taki drobiazg, że widzimy, słyszymy, czujemy
i znów jesteśmy tam,
gdzie kiedyś tak dobrze było być.
Są też takie smaki, które przenoszą nas w czasie.
Ja najbardziej lubię te związane z latem, z beztroskimi wakacjami u cioci,
kiedy mając 8 lat, udawaliśmy, że ogród to ''Błękitna Laguna''.
Jak rozbitkowie, biegaliśmy w pół negliżu, baliśmy się pełni księżyca i ''łowców głów'', a potem, siedząc na ławce pod leszczyną, jedliśmy galaretkę z truskawkami,
szczęśliwi, że udało się nam przetrwać na tej bezludnej wyspie.
Na bezludnej wyspie nikt nie bierze piekarnika. 
Z resztą - jest zbyt gorąco, by cokolwiek piec!
W takie upały, najlepiej wychodzą (i smakują!) desery...na zimno! :)
A jeśli dodatkowo są z owocami lata...to już w ogóle - prawdziwa bajka. <3
Charlotte to francuski torcik, złożony z biszkoptów i przepysznie orzeźwiającej, truskawkowej masy śmietankowo - sernikowej.
Szybki i prosty w przygotowaniu!
Trzeba jedynie poczekać, aż truskawkowa masa porządnie stężej w lodówce.
W tym czasie, powróćcie do czasów dzieciństwa i przypomnijcie sobie, jak wspaniale było znaleźć się na bezludnej wyspie... :) 
Charlotte z truskawkami
/tortownica 16 cm/

  • opakowanie podłużnych biszkoptów (użyłam takich z nadzieniem truskawkowym, ale jak najbardziej mogą być klasyczne)
  • 450 g truskawek
  • 300 g śmietanki 30% - bardzo zimnej, długo schładzanej
  • 200 g serka śmietankowego
  • sok z połówki cytryny
  • 200 g cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 20 g żelatyny w proszku
  • + truskawki do dekoracji
Formę z odpinanym dnem, o średnicy 16 cm, wyłożyć papierem do pieczenia, na bokach poukładać biszkopty, pionowo, jeden obok drugiego.
Truskawki zmiksować na puree z sokiem z cytryny, dodać 150 cukru, wymieszać.
Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach musu truskawkowego (ok. 10 minut), następnie, podgrzewając na małym ogniu, mieszać aż do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny - nie zagotowywać! Dodać do reszty musu, wymieszać i połączyć z cukrem wanilinowym.
Ubić schłodzoną śmietankę na idealnie sztywną pianę, z dodatkiem 50 g cukru pudru.
Dodać serek śmietankowy, jeszcze raz zmiksować do połączenia się składników.
Partiami dodawać ostudzone, truskawkowe puree do śmietankowej masy - wymieszać do połączenia, a następnie wyłożyć całość do formy z biszkoptami.
Torcik wsadzić do lodówki, najlepiej na kilka godzin lub całą noc, aż masa porządnie zgęstnieje. :)
Przed podaniem udekorować świeżymi truskawkami

            

sobota, 18 czerwca 2016

Tort z piankami Marshmallow


Zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją?
Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę

Kolejny wieczór spędzam na dworze, by to sprawdzić.
Czasem sama, czasem z kimś, 
śmieję się do rozpuku, zamykam oczy,
biegam boso po ulicach Wrocławia,
bez butów, wjeżdżam taśmą bagażowa
na pusty peron przed północą,
znów chce wsiąść w przypadkowy pociąg,
jechać przed siebie,
zapomnieć, że budzik do pracy zadzwoni za chwilę,
o 6:30.

Asfalt po deszczu jest mokry i ciepły,
chodnik zimny i w piasku,
trawa przy teatrze muzycznym Capitol
miękka, wilgotna, zielona.
W mieście reflektorów, gwiazd nie widać,
ale ja i tak patrzę w niebo.
Kiedy ktoś mówi, że ze słodyczy najbardziej lubi pianki marshmallow, nie pozostaje nic innego, jak....niedowierzać ... na urodziny, zrobić mu tort z takimi piankami!
Torcik nie tylko prezentuje się nieziemsko, ale... jest również bajecznie prosty w wykonaniu!
Jako, że tortów nie umiem piec w ogóle (serniki i bezy o tortowej aparycji się nie liczą! :p), tym razem poszłam na dużą łatwiznę i...-uwaga!- skorzystałam z gotowych (tak!) blatów tortowych.
Pozostało jedynie zrobić krem i przyozdobić ciasto...
I wiecie co? Taki torcik, był gotowy już w 15 minut! :)
Brzmi jak bajka?
Sprawdźcie sami! :)

Nie mam niestety zdjęć ciacha ''z przekroju'', bo tort był prezentem.
Co do smaku - możecie dowolnie kombinować ze smakiem ciasta i kremu - w przepisie podaję jedynie propozycję - inspirujcie się natomiast samą dekoracją tortu. :)
Torcik z piankami Marshmallow
/średnica ok 18cm/

  • 3 biszkoptowe blaty tortowe (użyłam gotowych, kupnych, ale można samemu upiec biszkopt :))
  • krem do tortu: 125 g serka mascarpone + 200 g śmietanki 30% + 2 łyżki cukru pudru + ew. ciut różowego barwnika
  • opakowanie pianek marshmallow + 4 opakowania batoników kitkat
Z tortowych blatów wyciąć 3 okręgi o średnicy 18 cm.
Przygotować krem - zmiksować mascarpone ze śmietanką, aż powstanie gęsty krem, pod konie miksowania dodać cukier puder i barwnik - zmiksować krótko.
Blaty biszkoptowe smarować kremem, również po bokach.
Na boki tortu układać połówki batoników kit kat, wierzch udekorować piankami marshmallow. 

Cały tort ładnie związać kolorową wstążeczką. :)

wtorek, 14 czerwca 2016

Pavlova z truskawkami - truskawkowy tort bezowy


''Przeszłości nie można zmienić, ale można się z niej wiele nauczyć.''
Czas, Alicja po drugiej stronie lustra


I przychodzi CZAS, by wyciągnąć w końcu lekcję, dla siebie.
Bo CZASEM nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje.
I choć CZASU nie da się cofnąć,
CZASAMI warto zatrzymać się, by zmieniać bieg przyszłości.
Dwa dni spędzam nad morzem niczym tydzień na urlopie.
Powietrze świszcze mi we włosach i w głowie, palcami przecinam wiatr,
a stopy przykrywam kolejną, wzburzoną falą.
Przypływ - odpływ.
Wdech - wydech.
Już wiem, czego nie chcę.
Ale wiem też, czego chcę.
Szczęście jest podróżą, nie celem.
Niebo jest błękitne i wciąż tak czyste.
Wolność smakuje puchem białych obłoków.

A ta bezowa pavlova wygląda jak taki pierzasty obłoczek i w dodatku smakuje nie-biań-sko!
Chrupiąca z zewnątrz - ciągnąca, piankowa i słodziutka w środku - prawdziwa beza idealna!
Do tego śmietankowy krem z mascarpone i soczyste, polskie truskawki....
Czego więcej potrzeba, oprócz błękitnego nieba? ;)


Pavlova z truskawkami - truskawkowy tort bezowy

bezowe blaty (wszystkie składniki w temp. pokojowej):
  • 5 białek
  • 300 g cukru
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżka soku z cytryny
Białka ubić mikserem na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukru i ciągle miksować, aż do uzyskania błyszczącej, gęstej masy. Dodać sok z cytryny - zmiksować. Następnie dosypać mąkę ziemniaczaną i delikatnie wmieszać w białkową masę.
Na płaską blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, za pomocą łyżki nałożyć masę, formując dwa bezowe krążki - mniejszy i większy (ok 10 i 15 cm średnicy).
Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni - po 5 minutach temperaturę zmniejszyć do 140 stopni i piec bezy jeszcze przez ok 75 minut. Studzić w uchylonym piekarniku przez kilka godzin, a najlepiej całą noc.

krem śmietankowy:
  • 150 g śmietanki 30% (schłodzonej)
  • 150 g serka mascarpone (schłodzonego)
  • 1 łyżka cukru pudru
+ truskawki do dekoracji

W misce, za pomocą miksera, ubić na sztywno śmietankę z serkiem. Pod koniec ubijania dodać cukier.
Na większym blacie rozsmarować 2/3 kremu, rozłożyć truskawki. Przykryć mniejszym blatem, wierzch posmarować pozostałym kremem i udekorować resztą truskawek. :)

środa, 1 czerwca 2016

Sernik Kinder Czekolada - niespodzianka na Dzień Dziecka :)

Wreszcie siostrze Alicji przyszło na myśl, że jej mała siostrzyczka będzie kiedyś w przyszłości dorosłą kobietą, że zachowa aż do późnej starości swe ufne i dobre serce dziecka. Pomyślała, że dorosła Alicja nieraz zbierze dokoła siebie gromadkę dzieci i opowiadać im będzie najdziwniejsze baśnie, a między tymi baśniami znajdzie się może i sen sprzed wielu lat o Krainie Czarów.  I Alicja martwić się będzie wówczas ich dziecięcymi troskami i cieszyć ich radością, pamiętając swoje własne dzieciństwo i szczęśliwe letnie dni...
` ~ Lewis Carroll, Alicja w Krainie Czarów

Każdy kiedyś dorasta, lub musi dorosnąć.
Spakować ułudy i mary, no i wyjść ze swej bezpiecznej Krainy Czarów choćby po to, by na chwilę stawić czoła rzeczywistości.
Zwykle dzieje się to w warunkach ekstremalnych, niecodziennie zaskakujących.
Zagryzamy wargi i z pomocą Królika - przewodnika wychodzimy na dziki świat przez ciasną, króliczą norę -  już zupełnie sami.
Jednak to, przez co przeszliśmy i czego się tam nauczyliśmy wyposaża nas już na zawsze w broń doświadczeń.
Jesteśmy silniejsi, odporniejsi - jakby gotowi na konfrontację z dorosłym życiem.
Wciąż jednak mamy w sobie to dziecięce pragnienie podążania -  za marzeniami, fantazją - za pasją.
Podążania za tym, co naprawdę kochamy - bo to najpiękniejsze, co wynieśliśmy z naszej Krainy Czarów.
Tym samym, z Dniem Dziecka, zamykam (spokojnie, słodkie przepisy będą nadal!) sernikowy cykl tym oto sernikiem.
Ale za to jakim  - Sernikiem z Kinder Czekoladą! <3
Smakuje jak jedna, wielka, kinderkowa rozpusta! ;)
Bo czego tutaj nie ma?
Kinder niespodzianka, kinder bueno, kinder czekolada, kinder schoko bons...
no istne szaleństwo! ;))
Wszystkie te słodkości cudownie chrupią przy każdym kęsie sernikowego kawałka...i ta kinder czekolada w masie serowej....obłęd!
To chyba najsmaczniejszy sernik, jaki upiekłam - poważnie - tak właśnie smakuje ''foodporn''....albo, będąc w temacie, food wonderland! 
Chyba każdy choć raz w życiu powinien spróbować tego epickiego wypieku - to najprostszy teleport do Krainy Czarów. :))
Do upieczenia sernika zainspirował mnie prześliczny Kinder Cake z bloga Cukrowej Wróżki
Sernik Kinder Czekolada
/tortownica 16-18 cm/
spód:
  • 100 g ciasteczek zbożowych digestive
  • 50 g masła 
  • 1 łyżka gorzkiego kakao


Ciasteczka wsadzić do woreczka, pokruszyć na piasek, np. uderzając w nie wałkiem do ciasta. Ciasteczkowy pył wymieszać z roztopionym w garnuszku masłem i kakao. Na wyłożony papierem do pieczenia spód tortownicy oraz na boki, wyłożyć ciasteczkową masę, wyrównać, wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

masa serowa:
  • 600 g sera na sernik (u mnie Piątnica)
  • 2 jajka
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 100 g kinder czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 70 g cukru
  • 1 łyżka budyniu waniliowego
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. 
Wszystko wrzucić do miski, zmiksować do połączenia się składników.
Na schłodzony, ciasteczkowy spód wyłożyć masę serową, wyrównać,
piec w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, przez 45 minut
Po upieczeniu, sernik studzić w uchylonym piekarniku, następnie na noc wstawić do lodówki.
Rano przystroić wierzch :)

wierzch sernika:
  • 70 g czekolady gorzkiej lub mlecznej (u mnie pół na pół)
  • 40 ml śmietanki 30%
  • słodycze wedle uznania, u mnie: 1 jajko kinder niespodzianka, 1 kinder bueno, 7 kinder czekoladek, 15 schoko bonsów
Do garnuszka wlać śmietankę i dodać połamaną na małe kawałeczki czekoladę.
Podgrzewać na malutkim ogniu, aż czekolada się rozpuści i powstanie czekoladowa polewa.
Odstawić z palnika, aż lekko przestygnie i zgęstnieje. 
Następnie, nakładając polewę łyżką, udekorować boki sernika, a później wierzch. Zanim zastygnie, poukładać na serniku słodycze, wedle uznania i fantazji. :)

P.S. Dziękuję wszystkim tym, którzy byli ze mną ostatnio, w tych ciężkich dla mnie chwilach, gdy czas się zatrzymał.
Króliq - 02.02.2009 - 28.05.2016 - byłeś niezastąpionym przewodnikiem, po mojej Krainie Czarów.



                                 

piątek, 27 maja 2016

Sernik chałwowy z truskawkami


Bądź taką, jaką cię widzą - albo, jeśli chcesz, żebym wyraziła to prościej: nigdy nie wyobrażaj sobie, że nie jesteś taką, jaką cię inni widzą i, że taka, jaką byłaś lub mogłaś być, byłaś albo mogłaś być widziana przez innych, gdyż inaczej inni widzieliby cię inaczej.
~ Lewis Carroll, Alicja po drugiej stronie lustra

Podobno logiczne traktowanie tematów zawsze u mnie trochę leżało.
Jeszcze (nie)świadoma swojej małej dysfunkcji, już jako dziecko zdawałam się jedynie na 
zmysł czucia.
Zanim nauczyłam się rozumieć literki, zapamiętywałam ze słuchu całe książeczki dla dzieci, a potem recytując ich treść na głos, udawałam przed rodziną, w poklasku, że umiem czytać.
Nigdy nie lubiłam uczyć się grać z nut, więc jako 6-latka w szkole muzycznej kantowałam(jak z nut!) - utwory na fortepian grałam z pamięci, bez patrzenia na klawisze, dla niepoznaki, wpatrując się w rozpisane na pięciolinii znaczki. 
Nieco później, jako nastolatka od rana do wieczora, z gitarą w dłoni, odtwarzałam ze słuchu kolejne, ulubione utwory, komponując swoje i ani myśląc o kontynuacji lokalnego ogniska muzycznego.
Na sprawdziany z chemii i fizyki wykuwałam całe reakcje chemiczno-fizyczne na blachę - o dziwo! - zaliczając je na piątki.
Ciasta już od dawna piekłam ''na czuja'', bez żadnych przepisów i wskazówek - no, może poza własnym podniebieniem.
Kiedy zaczęłam robić zdjęcia, miałam ambitny plan zgłębienia tajników fotografii. 
Więc ślęczałam z instrukcją aparatu w dłoni, jeździłam do Łodzi  na warsztaty fotograficzne i radziłam się wtajemniczonych znajomych.
Guzik rozumiałam.
Technika szybko mnie znużyła - kurcze!-  przecież zawsze zależało mi, by wszystko, co robię było ładne i proste!
Dokładnie takie, jak odbierane przeze mnie życie.
Znów porzuciłam ramy i wytyczne - stwarzanie nowych rzeczy sprawiało mi przecież tyle radości!
To właśnie moc działania, wymyślania i kreowania własnego świata sprawia, że tak bardzo lubię to, co robię , świetnie się przy tym bawiąc. :)
A Was, co nakręca dziś do życia? :)
Ten sernik jest właśnie takim intuicyjnym tworem.
Chałwa i truskawki to moje ulubione połączenie od momentu spróbowania limitowanych lodów mcflurry w wakacje, jakieś 5 lat temu.
Ciężka, wilgotna masa serowa, zamyka w swym wnętrzu chrupiące, słodkie kawałeczki waniliowej chałwy.
Wierzch sernika oblewa lepka polewa śmietankowo-chałwowa - udekorowana słodyczą pierwszych, polskich truskawek.
I wiecie co - wcale nie jest za słodko!
Niebo, niebo, niebo.
Odkryjcie je sami! :)
Sernik chałwowy z truskawkami
/tortownica 16-18 cm średnicy/

spód:
  • 100 g ciasteczek zbożowych digestive
  • 60 g masła śmietankowego

Ciasteczka wsadzić do woreczka, pokruszyć na piasek, np. uderzając w nie wałkiem do ciasta. Ciasteczkowy pył wymieszać z roztopionym w garnuszku masłem. Na wyłożony papierem do pieczenia spód tortownicy oraz na boki, wyłożyć ciasteczkową masę, wyrównać, wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

masa serowa:
  • 600 g sera na sernik (u mnie Piątnica)
  • 2 jajka
  • 60 ml śmietanki 30%
  • 150 g chałwy waniliowej, pokruszonej na kawałki
  • 90 g cukru
  • 1 łyżka mąki zimnieczanej (ja dałam kukurydzianą, ale lepsza byłaby ziemniaczana)
  • 16 g cukru wanilinowego
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. 
Wszystko, poza chałwą, wrzucić do miski, zmiksować do połączenia się składników.
Dodać chałwę i delikatnie wmieszać ją w masę serową.
Na schłodzony, ciasteczkowy spód wyłożyć masę serową, wyrównać,
piec w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, przez godzinę.
Po upieczeniu, sernik studzić w uchylonym piekarniku, następnie na noc wstawić do lodówki.
Rano przystroić wierzch :)

polewa chałwowa:
  • 70 ml śmietanki 30%
  • 80 g chałwy waniliowej
  • garść truskawek, przekrojonych na połówki
Do garnuszka wlać śmietankę i dodać pokruszoną chałwę, na średnim ogniu podgrzewać, ciągle mieszając, aż chałwa się rozpuści i polewa zgęstnieje.
Ściągnąć z gazu, lekko przestudzić. 
Rozprowadzić polewę na wierzchu schłodzonego sernika, udekorować truskawkami.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...