Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koktajl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koktajl. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 maja 2017

Kawa mrożona - letnie orzeźwienie


Każdy człowiek jest skończonym idiotą co najmniej przez pięć minut dziennie. Mądrość polega na tym, by nie przekraczać tego limitu.
 
Lubicie kawę? 
Ja od lat jestem prawdziwym kawoholikiem i poranek bez kawy (ba, już bez mleka do kawy!) to poranek stracony. ;)
W ciągu dnia potrafię wypić z trzy kawki; espresso, rozpuszczalną i na deser jeszcze bezkofeinową inkę. 
Gorący, aromatyczny napój ze spienionym, słodkim mlekiem...
Nic jednak po takiej kawie, gdy właśnie (w końcu!) nadchodzą upały (a przynajmniej tak mi się wydaję ;))...

Na szczęście na ratunek przybywa KAWA MROŻONA! :)
Zimna i gęsta jak najlepsze, kawowe lody...
...i jeszcze ta puszysta pianka z bitej śmietany...
Tak smakuje (kawowe) niebo! ;)

 Kawa mrożona
/2 kawki/
  • 2 małe, przestudzone espresso
  • 400 ml zimnego mleka
  • 6 kostek lodu
  • ulubiony syrop smakowy ( u mnie słony karmel 0 kalorii), można zastąpić cukrem, do smaku
  • bita śmietana + kolorowa posypka do dekoracji
Wszystkie składniki, poza bitą śmietaną i posypką, zmiksować w blenderze.
Przelewać od razu do szklanek, podawać z bitą śmietaną i posypką, od razu pić, póki dobrze schłodzone. :)


czwartek, 1 września 2016

Koktajl bananowo-porzeczkowy - na wakacyjny wrzesień! :)


1 września - 6 dni do wakacji.

Jeszcze poranki są ciepłe, takie letnie, jeszcze przed chwilą był środek wakacji, dzieci sąsiadów nie chodziły spać po dobranocce i ciemno robiło się (za)późno.
Wieczorami za to marzną mi ramiona, kiedy poplątana słuchawkami idę na autobus, a noc jest wszędzie tak mocno i bardzo, że chcę tylko koca i herbaty zielonej, a najlepiej gorącego kakao, bo takie najbardziej smakuje jesienią...

...ale stop! Przecież wciąż mamy lato, jeszcze tych kilka gorących dni, parę nadziei i wakacje, które dopiero się zaczną! :) 
Wyjeżdżam, wracam u schyłku lata, na dzień przed rozpoczęciem mojej ulubionej pory roku.
Na śniadanie, zamiast gorącej herbaty, wciąż piję koktajl z dodatkiem ostatnich, letnich owoców, na przekór przetrzymując lato. :)



Wy także możecie zatrzymać swoje wakacje!
Taki koktajl to świetny pomysł na zdrowe, pyszne śniadanie w pierwszych dniach września!
Dzięki niemu, Wasze lato będzie trwać jeszcze dłuugo, duuugoo, a Wy, nawet chodząc do szkoły, wprawicie się w radosny, wakacyjny klimat od samego poranka. :)



Koktajl bananowo-porzeczkowy
/1 porcja - ok 300 kcal/

  • 220 ml maślanki
  • 1 mały banan (najlepiej wcześniej zamrożony, koktajl będzie bardziej gęsty)
  • duża garść (ok. 80 g) czerwonych porzeczek - mogą być mrożone
  • dwie łyżki mleka - pcjonalnie, do uzyskania odpowiedniej gęstości
  • opcjonalnie cukier do smaku - u mnie 2 łyżki trzcinowego
Wszystkie składniki wrzucić do misy blendera, zmiksować, przelać do szklanki i pić schłodzony. :)



         

niedziela, 21 lutego 2016

Smoothie bananowe z masłem orzechowym - energia na start ;)

W moim życiu największymi dobroczyńcami okazały się 
podróże i sny.
Nikos Kazantzakis


Zaczęło się miesiąc temu, może dwa.
Niewyobrażalna potrzeba ucieczki, podróży, bycia w drodze.
Nosiło mnie, ściskało w środku i z utęsknieniem spoglądało na kolejne empikowe półki książek podróżniczych czy oferty tanich lotów gdziekolwiek.
Ulubionym zajęciem w przerwie od pracy, stało się notoryczne sprawdzanie pogody w Londynie i Glasgow, jakby od tego zależało więcej, niż wybór obuwia pomiędzy czarnymi butami za kostkę, a parą vansów. 
Promocja, impuls, zbieg wydarzeń.
Kupiłam bilet, nie jeden lecz trzy, a właściwie cztery, bo jeden na wymarzony koncert, gdzieś na drugim końcu londyńskiego przedmieścia.
Co z tego, że nie znam miasta, w metro zawsze miałam jakiegoś rozgarniętego przewodnika, a zgubić potrafię się nawet na wrocławskim rynku.
Postanowione, zakupione, lecę, jadę, gubię się i...
jestem przeszczęśliwa (i kompletnie nie rozumiem, czemu autokorekta podkreśla mi to słowo :D). :)
Poranki najchętniej spędzam w łóżku planując, marząc, śniąc...i czytając o alternatywach trasy z lotniska do centrum.
A, no i oczywiście jedząc pyszne śniadanie. 
Uwielbiam te niespieszne chwile, kiedy rano mam więcej czasu, by do jedzenia zrobić coś więcej niż klasyczne kanapki. 
Domowe, świeżo-zmiksowane, zimne smoothie chodziło za mną od dawna.
Mocno bananowe, z dodatkiem masła orzechowego, gęste i sycące... 
...wręcz śniadanie idealne!
Smoothie jest tak traściwe (i tak pyszne!), że właściwie samo w sobie może już stanowić odrębny posiłek.
No, chyba, że ktoś, tak jak ja, bez kanapek się rano nie obejdzie - wtedy niezastąpione są wafle ryżowe. ;)
Pyszne (i zdrowe!) śniadanie, głowa pełna planów, słońce za oknem, marzenia do spełnienia...czy można lepiej zacząć dzień? :)
Smoothie bananowe z masłem orzechowym
/1 duże smoothie - niecały słoik, jak na zdjęciach/
(wartość energetyczna napoju - ok. 500 kcal)
  • 1 duży, zamrożony (!) banan - banana mrozimy najlepiej dzień przed, lub ok 2 godz. przed zrobieniem koktajlu
  • 50 g masła orzechowego (najlepiej crunchy, z kawałkami orzeszków)
  • 200 ml zimnego mleka (u mnie 2%)
Składniki wrzucamy do dzbana blendera i miksujemy do momentu, aż zamrożony banan się zmiksuje, jednak nie za długo, by koktajl był odpowiednio gęsty. :)
Przelewamy do słoika/szklanki i pijemy na zdrowie. <3


                    

środa, 22 lipca 2015

Koktajl malinowy

Ostatnio mało mnie tu.
Więcej w srebrno-niebieskiej toyocie yaris, na wyjeżdżonych godzinach kursu, najwięcej w medycznym fartuchu, w zapachu 'dentysty', u boku pacjenta, przy lewym ramieniu lekarza.
Zamieniam rękawice kuchenne na nitrylowe.
Wałek do ciasta na kierownicę. 
Czas wolny na pracę, marzenia na ''potem''.
Telefonem fotografuję nie wymyślne naleśniki, a znowu kanapki z serem i pomidorem, lustrzanka leży odłogiem.
Zamiast upieczonego ciasta na weekend, miksuję szybki koktajl.
Goście przynoszą ze sobą domowe, drożdżowe jagodzianki.
Lato płynie upałem, burzami, topniejącymi lodami miętowymi i toną owoców, które mama przerabia na kompoty i dżemy.
A ja?
Zaciskam wargi, zamykam oczy, odliczam tygodnie i...uśmiecham się szeroko.
Bo wiem, że to lato, przyjdzie wkrótce i do mnie. :)
Koktajl malinowy
/5 porcji/

  • 500g malin
  • 500g kefiru
  • miód/słodzik/cukier - do smaku
  • do dekoracji: bita śmietana, maliny, ciasteczka itp.
Umyte maliny przełożyć wraz z  zimnym kefirem do misy blendera. Zmiksować, dosłodzić do smaku i ponownie zmiksować lub wymieszać łyżką. Podawać od razu, najlepiej w wysokich szklankach, udekorowane bitą śmietaną i np. malinami i ciastkami. Koktajl dobrze smakuje pity przez rurkę. :)



niedziela, 8 marca 2015

Koktajl bananowo-truskawkowy - na Dzień Kobiet, zamiast kwiatka

Ja wiem, że są tacy, którzy bojkotują Dzień Kobiet, bo to takie komunistyczne narzędzie propagandowe i jak długo będzie się pozwalać na jego celebrację, tak długo kobiety będą ciągle czuć się uciskane no i w ogóle.
Ja się trochę śmieję (choć nie wiem, czy powinnam), ale dla mnie, osoby urodzonej w latach 90tych, Dzień Kobiet był od zawsze świętem podobnego kalibru, co dzień Babci, dzień Nauczyciela, czy dzień Matki Boskiej Zielnej (choć to jeden z tych przykładów, kiedy 'dzień' zamienia się w 'święto').
Tu i tu się daje kwiatki i niezobowiązującą formułkę ''Wszystkiego najlepszego'', tak czarującą, jak uścisk ręki prezesa. 
Oczywiście, jeśli nie bojkotuje się święta. 
Jednak niezależnie od poglądów, zamiast oklepanego kwiatka, zawsze dobrze zrobić swej kobietce...owocowy koktajl - nie tylko od święta! ;)
Podany w butelkowym wazoniku (niczym kwiat!), będzie uroczą, pomysłową niespodzianką, no i nikt nie zarzuci komunistycznych zapędów(...).
No Panowie, do dzieła! :)

Koktajl bananowo-truskawkowy, to moja ulubiona wersja owocowego koktajlu.
Do jego przygotowania zawsze używam, dojrzałych, zamrożonych bananów, bo dzięki temu napój jest gęsty, słodszy i...dłużej pozostaje zimny.
Z dodatkiem pierwszych, (jeszcze jakiś marokańskich-hiszpańskich) truskawek i gęstego jogurtu greckiego, delikatnie słodzony miodem...
Owocowy, gęsty, pożywny - idealny na drugie śniadanie, lekką kolację lub...Dzień Kobiet. :)

Koktajl bananowo-truskawkowy
/1 porcja/
(wartość energetyczna koktajlu - ok. 250 kcal)

  • 1 dojrzały banan, obrany, pokrojony na kawałki i zamrożony (minimum 3 godziny przed przyrządzeniem koktajlu)
  • ok. 120g truskawek, umytych, odszypułkowanych, pokrojonych na mniejsze kawałki
  • 30g jogurtu greckiego
  • 30 ml mleka
  • 1 łyżka płynnego miodu - ew. cukru/słodzik
Wszystkiego składniki umieścić w kielichu blendera i zmiksować na koktajl. :)
Pić od razu, najlepiej smakuje schłodzony. :)

środa, 29 maja 2013

Tosty francuskie z chałki

Wydawało mi się, że w lodówce nie mam już nic, żeby zjeść dobre śniadanie.
Rozkłócone w misce jajko, pozostałe po smarowaniu drożdżówek (klik), karton mleka, napoczęte masło i kilka łyżek domowego sosu truskawkowego, którym polewałam moje bezy (klik klik).
Poza tym, było jeszcze pół plasterka indyczki drobiowej i resztka musztardy, no, ale nieważne. 
W chlebaku znalazłam pół dużej bułki maślanej, a w zamrażalniku - zmarzniętego na kość banana. ;)
Tosty francuskie + koktajl bananowy?
Uwielbiam takie rozwiązania, COŚ z niczego (?), bez wychodzenia z domu po chleb, na znudzone kanapki.
  TOSTY FRANCUSKIE 
/porcja, 2 tosty/
(wartość energetyczna porcji bez dodatków - ok. 300 kcal)
  • dwie kromki czerstwego pieczywa (najlepiej chałki/bułki maślanej)
  • 1 jajko
  • 80 ml mleka
  • 1 łyżka masła + kilka kropel oleju
dodatki: cukier puder, cukier wanilinowy, sos truskawkowy, nutella, masło orzechowe, miód, jogurt lub co tam lubisz. ;)

W miseczce rozkłóć jajko z mlekiem.
Kromki pieczywa włóż do jajecznej mieszanki i mocz w niej po 5 minut z każdej strony (powinny wchłonąć cały płyn).
Na patelni rozgrzej masło z kilkoma kroplami oleju (by się nie przypaliło).
Smaż tosty na rozgrzanym tłuszczu, na średnim ogniu, do ładnego zrumienienia.
Podawaj z ulubionymi dodatkami. :)

 

czwartek, 4 kwietnia 2013

Shake truskawkowy jak z Mcdonald's

Zrobiłam sobie truskawkowego szejka i nieskromnie powiem, że smakował lepiej, niż oryginał.
Pomijając fakt, że DOKŁADNIE wiedziałam, co w nim jest. ;)
Nie ujmując niczego popularnej sieci fast food, do której miałam dziś pojechać i sprawdzić grafik pracy na nadchodzący weekend (serdecznie pozdrawiam życzliwego kolegę, który jutro to obczai! :)) )
Ostatni pracowity weekend.

Nie ma to, jak cały dzień siedzieć w domu, z chorym gardłem, w piżamie, kursując między kuchnią a pokojem.
Gotować jedzenie, robić mu zdjęcia, jeść, a potem leżeć z brzuchem do góry i narzekać z przejedzenia.
(Nie)lubię takich dni, więc ubiorę dres, zdeptane a'la emu i pójdę sobie do Biedronki po wodę, zahaczając po drodze o kontener na plastik (z uporem maniaka segreguje puste butelki).
Oczywiście, uczyłam się dziś również, ale jakoś zapomniałam to udokumentować zdjęciem. ;)


Shake truskawkowy
/1 porcja/
(wartość energetyczna porcji - ok. 250 kcal)
  • szklanka mleka
  • 2 gałki lodów (waniliowych/truskawkowych/śmietankowych)
  • truskawki, ok 100 g
  • cukier/słodzik do smaku
Wrzucić wszystko do blendera i zmiksować. Udekorować pistacjami. Pić, póki zimne. :D

bajaderki z wielkanocnych ciast, z masłem orzechowym

spaghetti carbonara na obiad :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...