Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą beza. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lipca 2017

Torcik ''Pavlova'' z malinami


Uważam, że dobrym początkiem każdej znajomości jest zapamiętanie, 
jaką kawę lubi ta druga osoba.
J. Lynn

Zupełnie odwrotnie niż kiedyś - nie może być gorzka.
Obowiązkowo, z pianką ciepłego, spienionego mleka smakującego karmelem, w wysokim kubku i z łyżeczką w zestawie, którą można wyjadać mleczny puszek, raz po razie, aż do dna...

...no i koniecznie - w duecie z czymś obłędnie pysznym!
Kawałek puszystej, lekkiej jak chmurka bezy z zatopionymi w niej malinami - to połączenie wprost idealne. :)


przepis podpatrzony na Moje Wypieki
Torcik ''Pavlova'' z malinami - torcik bezowy 
Składniki na 2 bezy Pavlovej, mniejszą i większą:
  • 5 białek
  • 300 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • szczypta soli
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Płaską blaszkę do ciasteczek wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Narysować na nim dwa okręgi o średnicy 20 cm i 15 cm.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180ºC.
W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodawać cukier, powoli i stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winnego lub soku z cytryny, zmiksować. Dodać przesianą skrobię ziemniaczaną i wymieszać delikatnie szpatułką.
Masę bezową podzielić i wyłożyć na zaznaczone na papierze okręgi, wyrównać łyżką boki ku górze.
Wstawić do nagrzanego piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 140ºC i piec przez 75 - 80 minut. Beza powinna się zarumienić, może również lekko popękać, ale przy dotyku powinna być sucha i chrupka. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystygnięcia na kilka godzin lub całą noc.
Krem śmietankowo - malinowy:
  • 300 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • skórka otarta z połowy cytryny (najlepiej niewoskowanej)
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 200 g świeżych malin
Śmietanę kremówkę ubić na sztywny krem, pod koniec ubijania dodając cukier puder. Dodać maliny, skórkę z cytryny, rozgnieść lekko widelcem, wymieszać.
Ponadto:
  • 300 g świeżych malin
Na paterę wyłożyć większą Pavlovą, na nią wyłożyć połowę kremu, posypać połową malin. Przykryć mniejszą Pavlovą, na górę wyłożyć pozostały krem i resztę malin.
Podawać natychmiast. Gotowy tort przechowywać w lodówce.


niedziela, 8 stycznia 2017

Bezy Snickers - mini pavlovy z masłem orzechowym


''Musisz zrobić wszystko, aby uczynić swoje życie pięknym jak sny,
które tańczą w Twojej wyobraźni.''


Oczywiście, że moim (jak i 90% ludzkiej populacji) postanowieniem noworocznym było ograniczenie słodyczy i zapisanie się na siłownię, tym bardziej, że moja waga zaczęła zmieniać pierwszą cyfrę z 5 na 6.
No cóż - nici z tego.
Zamiast na spuchniętą testosteronem siłownię, zapisałam się do szkoły tańca, a koktajl z jarmużu odłożyłam na kiedyś tam i zastąpiłam go... pyszną, kakaową bezą, ze snickersem, masłem orzechowym i czekoladą...
Bo przecież życie jest zbyt krótkie, na desery typu fit. ;)

Cała szczęście, że pozostałe postanowienia zaczęły się realizować szybciej niż przypuszczałam.
Jeszcze niecały miesiąc, a spełni się jedno z nich... <3


Zastanawialiście się kiedyś co oznacza popularne określenie FOOD PORN? ;)
To teraz sobie wyobraźcie...
...chrupiąca z zewnątrz i wilgotna w środku kakaowa beza, 
otulona grubą warstwą śmietankowo-orzechowego kremu,
zwieńczonego kawałkami batonika snickers, 
roztopioną, spływająca po brzegach gorzką czekoladą
 i słodko-słoną polewa z masła orzechowego...
...teraz już rozumiecie?  ;)
Jeśli dalej nie, to...pozostaje Wam już tylko osobiście oddać się tej rozkoszy. :))



Bezy Snickers - mini pavlovy z masłem orzechowym
/4 bezy/

  • 4 białka jaj
  • 200 g cukru
  • 1 łyżeczka octu
  • 1 łyżka kakao
  • 480 ml śmietanki 30 %
  • 3 łyżki cukru
  • 60 g masła orzechowego (u mnie z kawałkami orzeszków, ale może być gładkie)
  • 75 g gorzkiej czekolady
  • 4 snickersy
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Ciągle miksując, dodawać stopniowo po łyżce cukru, aż masa będzie gęsta i kleista. Na koniec dodać kakao i ocet i ponownie zmiksować.
Masę wyłożyć na wyścieloną papierem do pieczenia blachę, formując cztery bezy. 
Piec je przez ok 40 minut w nagrzanym do 160 stopni piekarniku.
Po upieczeniu, suszyć bezy przez ok 2-3 godziny, w wyłączonym, uchylonym piekarniku.

Przygotować krem. Śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier, ponownie zmiksować, a następnie dodać masło orzechowe - znów zmiksować. Osuszone bezy udekorować orzechowym kremem, pokrojonymi snickersami i roztopioną w kąpieli wodnej, gorzką czekoladę. Dodatkowo, można jeszcze polać bezy rozpuszczonym w garnuszku masłem orzechowym z odrobiną śmietanki (ja tak przyozdobiłam dwie bezy). :)


wtorek, 14 czerwca 2016

Pavlova z truskawkami - truskawkowy tort bezowy


''Przeszłości nie można zmienić, ale można się z niej wiele nauczyć.''
Czas, Alicja po drugiej stronie lustra


I przychodzi CZAS, by wyciągnąć w końcu lekcję, dla siebie.
Bo CZASEM nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje.
I choć CZASU nie da się cofnąć,
CZASAMI warto zatrzymać się, by zmieniać bieg przyszłości.
Dwa dni spędzam nad morzem niczym tydzień na urlopie.
Powietrze świszcze mi we włosach i w głowie, palcami przecinam wiatr,
a stopy przykrywam kolejną, wzburzoną falą.
Przypływ - odpływ.
Wdech - wydech.
Już wiem, czego nie chcę.
Ale wiem też, czego chcę.
Szczęście jest podróżą, nie celem.
Niebo jest błękitne i wciąż tak czyste.
Wolność smakuje puchem białych obłoków.

A ta bezowa pavlova wygląda jak taki pierzasty obłoczek i w dodatku smakuje nie-biań-sko!
Chrupiąca z zewnątrz - ciągnąca, piankowa i słodziutka w środku - prawdziwa beza idealna!
Do tego śmietankowy krem z mascarpone i soczyste, polskie truskawki....
Czego więcej potrzeba, oprócz błękitnego nieba? ;)


Pavlova z truskawkami - truskawkowy tort bezowy

bezowe blaty (wszystkie składniki w temp. pokojowej):
  • 5 białek
  • 300 g cukru
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżka soku z cytryny
Białka ubić mikserem na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukru i ciągle miksować, aż do uzyskania błyszczącej, gęstej masy. Dodać sok z cytryny - zmiksować. Następnie dosypać mąkę ziemniaczaną i delikatnie wmieszać w białkową masę.
Na płaską blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, za pomocą łyżki nałożyć masę, formując dwa bezowe krążki - mniejszy i większy (ok 10 i 15 cm średnicy).
Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni - po 5 minutach temperaturę zmniejszyć do 140 stopni i piec bezy jeszcze przez ok 75 minut. Studzić w uchylonym piekarniku przez kilka godzin, a najlepiej całą noc.

krem śmietankowy:
  • 150 g śmietanki 30% (schłodzonej)
  • 150 g serka mascarpone (schłodzonego)
  • 1 łyżka cukru pudru
+ truskawki do dekoracji

W misce, za pomocą miksera, ubić na sztywno śmietankę z serkiem. Pod koniec ubijania dodać cukier.
Na większym blacie rozsmarować 2/3 kremu, rozłożyć truskawki. Przykryć mniejszym blatem, wierzch posmarować pozostałym kremem i udekorować resztą truskawek. :)

czwartek, 18 września 2014

Placek ze śliwkami, kruszonką i bezą - domowy, imieninowy, najlepszy

Jak dawno nie piekłam/nie jadłam żadnego ciasta!
No, ale widziałby kto, tak obchodzić imieniny bez ciasta? ;)
Już na dwa tygodnie przed, planowałam wypasiony tort bezowy z figami.
Ewentualnie ciężki sernik z bananami i karmelem, albo warstwowy tort brownie...
Jednak, kiedy wpadasz głodnym do domu i masz niecałe 2 godziny na: zrobienie (i zjedzenie!) dobrej kolacji, wyszykowanie się na imprezę (zewnętrznie i wewnętrznie :P) i jeszcze upieczenie imieninowego ciasta, wybierasz...prosty, szybki i nieco oldschoolowy placek ze śliwkami. :)
Może nie jest mega wytworny, ą i ę, ale właśnie TAKIE ciasta lubi każdy (cała blacha zniknęła w jedno popołudnie!)
Przygotowany błyskawicznie, przy pracy na 4 ręce, gotowy do pieca w 30 minut.
Jest domowo, pachnąco, jesiennie, jak u babci na herbatce z cytrynką.
No, i nawet beza się znajdzie i na imprezę się zdąży...czego chcieć więcej? :)
Może jeszcze tylko...dobrej kolacji! :)
Nad jeziorem, w zamkowej restauracji, przy rodzinnym gronie...takie imieniny, to ja rozumiem. :)
                    moje, na samym dole: pieczony, kozi ser, sałatka z rukolą, powidła śliwkowe

Przepis na ciacho z magazynu ''Moje Smaki Życia'', numer wrześniowy.
Kruchy placek ze śliwkami, kruszonką i bezą
/blacha 32 x 22 cm, 14 porcji/
(wartość energetyczna 1 porcji - 267 kcal)
   
    Spód:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g margaryny (użyłam masła)
  • 1 szklanka cukru
  • 3 jajka
  • tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania formy
    Warstwa bezowo-śliwkowa:
  • 3 białka jaja
  • szczypta stoli
  • 5 łyżek cukru
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 800 g śliwek 
Do miski przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia. Włóż zimną margarynę, wsyp cukier, wbij jajka i wszystkie składniki posiekaj nożem na grudki. Następnie szybko zagnieć ciasto, uformuj kulę, odkrój z niej 1/3 i ten kawałek włóż do zamrażarki na 15 min. Resztą ciasta cienką warstwą wyłóż blachę wysmarowaną tłuszczem i wysypana bułką tartą.
Z białek i szczypty soli ubij pianę, gdy będzie sztywna, dodawaj po trochu cukier i miksuj, aż stanie się gęsta i lśniąca. Na cieście rozłóż połowę śliwek, umytych, osuszonych, wypestkowanych i przekrojonych na pół - przecięciem do góry. Na śliwkach rozsmaruj grubą warstwę piany, na niej ułóż resztę śliwek także przecięciem do góry.
Zamrożone ciasto zetrzyj na dużych oczkach tarki, od razu posyp nim wierzch (grubą warstwą). Wstaw do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni, piecz ok. 50 min.

niedziela, 2 lutego 2014

Makaroniki - moje pierwsze (kulinarne niepowodzenie)

Muszę przyznać, że robiłam absolutnie wszystko, byleby się nie uczyć
Wszystko było nagle arcyważne, a na pewno ważniejsze.
Przekładanie kremem moich pierwszych, nieudanych makaroników (no bo czemu popękały?), wylizywanie obklejonej Nutellą miski, edytowanie zdjęć i przeglądanie ofert paryskiej uczelni Le Cordon Blue, by zapisać się na kurs pâtisserie i całkowicie zrujnować się finansowo. 
No, ale przynajmniej makaroniki byłyby bardziej udane i może w końcu miałyby tę przeklętą ''stopkę'' na obwodzie.
Jeśli kiedykolwiek istniało coś, czego (jeszcze!) nie umiem upiec, to były to właśnie makaroniki.
Dwa podejścia, dwa fiaska, 200 gram zmielonych migdałów i 7 kurzych białek.
Hipnotyczny wzrok wbity w szybę piekarnika, w oczekiwaniu na makaronikową obwódkę, która się nie pojawiła.
Dobra, może nie są tak ładne jak te z wystaw francuskich cukierenek (choć wolałabym określenie ''bardziej retro''...) ale z pewnością są pyszne.
Beza o chrupkiej skorupce i ciągnącym, słodkim wnętrzu. 
Krem rewelacyjny, co potwierdza czysta miska i dwie, lśniące łyżki.
Jak jesteście makaronikowym masterem, to pewnie się w nich zakochacie (tzn. w makaronikach, nie w łyżkach...).
Ja natomiast, zanim wydam wszystkie oszczędności życia, by studiować cukiernictwo w stolicy mody i miłości - kupię sobie silikonową matę do tych ciasteczek i....spróbuję kolejny raz. ;)
(Niby) prosty przepis podpatrzyłam tu.
Makaroniki z kremem z Nutelli
/ok. 20 średnich makaroników/

składniki na ciasteczka:
  • 70 g białek, wysuszonych przez min. 12-24h na blacie (białka przelewamy do miseczki i odstawiamy w temp. pokojowej na cały dzień, polecam odstawić ok. 10g więcej ponieważ po nocy/dobie początkowa ilość maleje dość znacznie)
  • 170 g cukru pudru, w proporcji 35:135
  • 100 g mąki migdałowej (zmielonych migdałów)
Przygotować makaroniki: Białka ubić na sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie przez ok. 3 minuty. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową i barwnikiem. Wmieszać sypkie składniki do białek.
Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć równe krążki na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Ciasteczka można posypać czymś (np. sproszkowanymi owocami, drobno zmielonymi, lub drobno zmieloną kawą). Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć! Po około 10 minutach przekładam ostrożnie ciasteczka na kratkę.

składniki na krem:
  • 125 g serka mascarpone
  • 2 hojne łyżki Nutelli
Serek wymieszać z Nutellą i przełożyć nim beziki. :)







Na pocieszenie, po kulinarnych smuteczkach, robię sobie domowe masło orzechowe, czytam dobrą książkę i dostaję taką ładną czekoladę, która wprost OTULA swą słodyczą... ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...