Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 stycznia 2017

Bezy Snickers - mini pavlovy z masłem orzechowym


''Musisz zrobić wszystko, aby uczynić swoje życie pięknym jak sny,
które tańczą w Twojej wyobraźni.''


Oczywiście, że moim (jak i 90% ludzkiej populacji) postanowieniem noworocznym było ograniczenie słodyczy i zapisanie się na siłownię, tym bardziej, że moja waga zaczęła zmieniać pierwszą cyfrę z 5 na 6.
No cóż - nici z tego.
Zamiast na spuchniętą testosteronem siłownię, zapisałam się do szkoły tańca, a koktajl z jarmużu odłożyłam na kiedyś tam i zastąpiłam go... pyszną, kakaową bezą, ze snickersem, masłem orzechowym i czekoladą...
Bo przecież życie jest zbyt krótkie, na desery typu fit. ;)

Cała szczęście, że pozostałe postanowienia zaczęły się realizować szybciej niż przypuszczałam.
Jeszcze niecały miesiąc, a spełni się jedno z nich... <3


Zastanawialiście się kiedyś co oznacza popularne określenie FOOD PORN? ;)
To teraz sobie wyobraźcie...
...chrupiąca z zewnątrz i wilgotna w środku kakaowa beza, 
otulona grubą warstwą śmietankowo-orzechowego kremu,
zwieńczonego kawałkami batonika snickers, 
roztopioną, spływająca po brzegach gorzką czekoladą
 i słodko-słoną polewa z masła orzechowego...
...teraz już rozumiecie?  ;)
Jeśli dalej nie, to...pozostaje Wam już tylko osobiście oddać się tej rozkoszy. :))



Bezy Snickers - mini pavlovy z masłem orzechowym
/4 bezy/

  • 4 białka jaj
  • 200 g cukru
  • 1 łyżeczka octu
  • 1 łyżka kakao
  • 480 ml śmietanki 30 %
  • 3 łyżki cukru
  • 60 g masła orzechowego (u mnie z kawałkami orzeszków, ale może być gładkie)
  • 75 g gorzkiej czekolady
  • 4 snickersy
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Ciągle miksując, dodawać stopniowo po łyżce cukru, aż masa będzie gęsta i kleista. Na koniec dodać kakao i ocet i ponownie zmiksować.
Masę wyłożyć na wyścieloną papierem do pieczenia blachę, formując cztery bezy. 
Piec je przez ok 40 minut w nagrzanym do 160 stopni piekarniku.
Po upieczeniu, suszyć bezy przez ok 2-3 godziny, w wyłączonym, uchylonym piekarniku.

Przygotować krem. Śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier, ponownie zmiksować, a następnie dodać masło orzechowe - znów zmiksować. Osuszone bezy udekorować orzechowym kremem, pokrojonymi snickersami i roztopioną w kąpieli wodnej, gorzką czekoladę. Dodatkowo, można jeszcze polać bezy rozpuszczonym w garnuszku masłem orzechowym z odrobiną śmietanki (ja tak przyozdobiłam dwie bezy). :)


sobota, 10 stycznia 2015

Śniadanie z dzieciństwa - pasta jajeczna i kakao

Nawet, jeśli nie idę do pracy zdarza mi się wstać o siódmej.
Na dworze jest jeszcze ciemno, więc robię kawę z cynamonem, wracam z nią do łóżka i czytam książkę, aż za oknem zrobi się względnie jasno.
Rozkoszuję się tą błogą perspektywę nic nie robienia  całego, wolnego dnia, który spędzę w piżamie.
Ubieram ulubiony dres, sportowe buty, wychodzę z domu i...wcale nie idę biegać. ;) 
Po prostu przypominam sobie, że w kuchni nie mam nic na sobotnie, leniwe śniadanie...
Pasty jajeczne (i w ogóle, pasty kanapkowe) kojarzą mi się z dwoma miejscami i nie jest to bynajmniej mój dom rodzinny (choć mama zapewnia, że często nam takowe robiła).
Przedszkole i (o zgrozo!) szpital, to dwie, sztampowe placówki, gdzie o poranku, obok zupy mlecznej, dostaniecie kanapki (nie) tylko z masłem i szczypiorkiem ale też...jakimś kanapkowym smarowidłem. :)

Jako, że fanką zup mlecznych nie jestem, do przedszkola już nie chodzę, a szpital, póki co, mi nie grozi, moje kanapki serwuję sobie w wersji de luxe - z gorącym, słodkim kakao - obowiązkową pozycją każdego, domowego śniadania (dzięki mamo, tego nigdy nie zapomnę! ;)).
A, żeby nie było nudno - kakao ciut zamerykanizowane - ze pienionym mlekiem i piankami marshmallows.
''Tradycyjne'', lekko kosmopolityczne śniadanie z dzieciństwa, gotowe! ;)

Pasta jajeczna 
/2 porcje, ok. 4 kanapki/
(wartość energetyczna porcji - ok 250 kcal)

  • 3 duże jajka
  • 45 g majonezu (używam takiego, o obniżonej zawartości tłuszczu)
  • sól i pieprz do smaku
Jajka ugotować na twardo, ostudzić, obrać i drobno posiekać nożem. Przełożyć do miseczki, wymieszać z majonezem i przyprawami, miseczkę przykryć i wstawić do lodówki na 2 godziny lub całą noc.
Pastą smarować kanapki ulubionego pieczywa (najlepsze na bułce wrocławskiej!), ew. posypując siekanym szczypiorkiem. :)

piątek, 25 października 2013

Pudding z Nutellą - gotowy w 15 minut! :)

Kiedy pracuje się (prawie) cały tydzień, po 6 godzin dziennie, to moim jedynym, kulinarnym wyczynem jest jajko na twardo.
Ewentualnie parówka z wody, albo odgrzany kawał karkówki (dzięki, mamo).
To znaczy, upiekłam w końcu te ciastka, o których wspomniałam w poprzednim wpisie (tu o) i wyszły naprawdę dobre, ale oświetlenie o godzinie 17 nie sprzyja robieniu zdjęć, kiedy nie jest się fotografem. 
Lub, gdy nie ma się lustrzanki (wypłato, czekam!).
Robienie zdjęć w piątek, o godzinie 19 nie zmienia sytuacji, ale...sprzyja udanej kolacji. :)
Tak więc, po pracowitym tygodniu, nagradzam się bardzo niedietetycznym posiłkiem, licząc, że jutrzejszą całą sobotę spędzę w piżamie i polarowym szlafroku, a nie w medycznym fartuszku i nitrylowych rękawiczkach...
Jeśli myślicie, że nie ma nic lepszego niż Nutella, to...spróbujcie Nutelli na ciepło! :)
Taki gorący, czekoladowy deser (lub kolację :D) możecie mieć już w 15 minut!
To trochę dłużej, niż jajko na twardo, ale...koniecznie wypróbujcie! ;)

Pudding z Nutellą
/2 porcje/
(wartość energetyczna 1 porcji - ok. 400 kcal)

  • 2 łyżki mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1,5 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 1,5 łyżki mleka
  • 1,5 łyżki oleju
  • 2 łyżki Nutelli (u mnie to 80 g :D)
Do wysokiego kubka z miarką  wsypać kolejno suche składniki, a potem mokre. Zmiksować.
Przelać do kokilek, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok. 10-15 minut.
Najlepsze na gorąco, dobrze smakuje z gałką lodów lub jogurtem greckim :)

Recepturę tej czekoladowej rozpusty, opatentował Piotr Ogiński i jego video-przepis zobaczycie poniżej.
Swoją drogą - szkoda, że chłopak odpadł z Top Chef'a, bo lubiłam jego poczucie humoru.
A Wy, oglądacie ten program? Komu kibicujecie? :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...