''Musisz zrobić wszystko, aby uczynić swoje życie pięknym jak sny,
które tańczą w Twojej wyobraźni.''
Oczywiście, że moim (jak i 90% ludzkiej populacji) postanowieniem noworocznym było ograniczenie słodyczy i zapisanie się na siłownię, tym bardziej, że moja waga zaczęła zmieniać pierwszą cyfrę z 5 na 6.
No cóż - nici z tego.
Zamiast na spuchniętą testosteronem siłownię, zapisałam się do szkoły tańca, a koktajl z jarmużu odłożyłam na kiedyś tam i zastąpiłam go... pyszną, kakaową bezą, ze snickersem, masłem orzechowym i czekoladą...
Bo przecież życie jest zbyt krótkie, na desery typu fit. ;)
Cała szczęście, że pozostałe postanowienia zaczęły się realizować szybciej niż przypuszczałam.
Jeszcze niecały miesiąc, a spełni się jedno z nich... <3


To teraz sobie wyobraźcie...
...chrupiąca z zewnątrz i wilgotna w środku kakaowa beza,
otulona grubą warstwą śmietankowo-orzechowego kremu,
zwieńczonego kawałkami batonika snickers,
roztopioną, spływająca po brzegach gorzką czekoladą
i słodko-słoną polewa z masła orzechowego...
...teraz już rozumiecie? ;)
Jeśli dalej nie, to...pozostaje Wam już tylko osobiście oddać się tej rozkoszy. :))



Bezy Snickers - mini pavlovy z masłem orzechowym
/4 bezy/
- 4 białka jaj
- 200 g cukru
- 1 łyżeczka octu
- 1 łyżka kakao
- 480 ml śmietanki 30 %
- 3 łyżki cukru
- 60 g masła orzechowego (u mnie z kawałkami orzeszków, ale może być gładkie)
- 75 g gorzkiej czekolady
- 4 snickersy
Masę wyłożyć na wyścieloną papierem do pieczenia blachę, formując cztery bezy.
Piec je przez ok 40 minut w nagrzanym do 160 stopni piekarniku.
Po upieczeniu, suszyć bezy przez ok 2-3 godziny, w wyłączonym, uchylonym piekarniku.
Przygotować krem. Śmietanę ubić na sztywno, dodać cukier, ponownie zmiksować, a następnie dodać masło orzechowe - znów zmiksować. Osuszone bezy udekorować orzechowym kremem, pokrojonymi snickersami i roztopioną w kąpieli wodnej, gorzką czekoladę. Dodatkowo, można jeszcze polać bezy rozpuszczonym w garnuszku masłem orzechowym z odrobiną śmietanki (ja tak przyozdobiłam dwie bezy). :)



