Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwester. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwester. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2016

Sernik z żurawiną i białą czekoladą - magia czerwieni na śniegu

''Musisz wypełnić tablicę swojego życia tym, czego pragniesz. Jeśli wypełniłeś ją bagażem przeszłości, to zetrzyj ją czym prędzej. Zetrzyj wszystko z przeszłości, co Ci nie służy, i bądź wdzięczny, że doprowadziło Cię do tego miejsca i do nowego początku. Masz czystą kartę i możesz zacząć od nowa - tutaj, w tej chwili. Znajdź swoją radość i żyj nią!''
~ Rhonda Byrne, Sekret


Próbuję sobie przypomnieć, 
kiedy zmieniłam swój sposób myślenia
i zaczęłam przyciągać do swojego życia
same dobre rzeczy
d o b r o .

Czy to było rok temu, a może dwa, 
lub cztery lata wstecz,
kiedy stworzyłam to miejsce
i zaczęłam kreować i przemieniać swą
rzeczywistość
na  n o w o .

Północ wybiła kolejny rok,
dając na start czystą kartę,
a dla mnie,
to po prostu kolejna strona
rozdziału,
mojej pięknej historii
ż y c i a .

Zeszły rok pełen wzruszeń, wzlotów, magii, nieoczekiwanych zdarzeń, okoliczności, piękna, małych upadków, nauki na błędach, zamknęłam kropką.
Rozpoczęłam kolejny, z nową nadzieją, otwartymi oczami, siłą i listą ''Marzeń do spełnienia'' w ręku,
które realizuję już od 1 stycznia, a ten sernik, przy okazji, staje się spełnieniem jednym z nich. ;) 

Na pozór, przesłodki sernik z białej czekolady,
złamany równowagą kwaśnej, świeżej żurawiny.
Zbita, konkretna masa serowa, która pod śnieżna pierzynką polewy z białej czekolady,
skrywa czerwień żurawinowych koralików.
Doskonałość, równowaga, perfekcja.
Zaskakująco współgrające połączenie
piękna, smaków i kontrastów.
Spróbujcie sami - będziecie zauroczeni!

Sernik z żurawiną i białą czekoladą
/tortownica 20 cm średnicy/

na spód:
  • 140 g ciastek pełnoziarnistych
  • 40 g masła
Ciastka pokruszyć na tzw. ''piasek'' - wsadzić do reklamówki i uderzając np. wałkiem do ciasta, rozkruszyć je na pył. Masło roztopić w garnuszku, zdjąć z ognia, dodać ciasteczkowy pył, wymieszać, wyłożyć na spód tortownicy wyścielonej papierem do pieczenia. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy serowej.

masa serowa:
  • 600 g twarogu na sernik (u mnie Piątnica z wiaderka)
  • 150 g mascarpone
  • 170 g białej czekolady
  • 2 jajka
  • 170 g cukru
  • 150 - 200 g świeżej lub mrożonej żurawiny
  • + na polewę, ok 70 g białej czekolady roztopionej w kąpieli wodnej
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W garnuszku podgrzać mascarpone, gdy zacznie się topić, zdjąć z ognia, dodać posiekaną, białą czekoladę,
wymieszać i poczekać, aż się całkowicie rozpuści i połączy z serkiem w czekoladową masę.
W dużej misce zmiksować ser z jajkami i cukrem, do połączenia się składników.
Dodać masę serową i ponownie zmiksować.

Piekarnik nagrzać do 160 stopni.
Serowo-czekoladową masę wyłożyć na schłodzony, ciasteczkowy spód.
Na wierzchu sernika ułożyć kuleczki świeżej żurawiny.
Sernik wsadzić do piekarnika i trzymać go tam 1 godzinę, do ścięcia się masy serowej.
Po upieczeniu, zostawić sernik w stygnącym piekarniku, a gdy całkowicie ostygnie,
schłodzić go przez noc w lodówce.
Dnia następnego, udekorować białą czekoladą, roztopioną w kąpieli wodnej.
Kroić trójkątne kawałki, mrużyć oczy i jeść, jeść, jeść. :)



środa, 30 grudnia 2015

Piernik czekoladowy, najlepszy - magiczny czaso-wstrzymywacz

''Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
Szybko, szybko, stygnie kawa! 
Szybko, zęby myj i ręce! 
Szybko, światło gaś w łazience! 
Szybko, tata na nas czeka! 
Szybko, tramwaj nam ucieka! 
Szybko, szybko, bez hałasu! 
Szybko, szybko, nie ma czasu!(...) ''

Tak sobie myślę, że wszyscy gdzieś pędzimy, 
przed siebie, nie patrząc na boki, 
szybko łapiąc pojedyncze chwile, 
puszczając je równie prędko.
R o z p u s z c z a j ą c 
niczym płatki śniegu na nosie.
A śnieg wcale nie spadł.
I przedświąteczna bieganina, a potem przedsylwestrowe zapasy nowego jedzenia, które zastąpi resztki karpia i makowca w lodówce, pozostałego, bo ktoś już nie mógł patrzeć na ciasto, ale przecież jak tak można nie móc już patrzeć na ciasto.
Więc znowu lecimy, tworzymy noworoczne postanowienia, do odhaczenia na liście długiej, niczym lista zakupów w hipermarkecie.
Szybko, szybko, do przodu, realizować swoje życie.

A ja...
''chciałabym przez kałuże 
iść godzinę albo dłużej, 
trzy godziny lizać lody, 
gapić się na samochody 
i na deszcz, co leci z góry, 
i na żaby, i na chmury, 
cały dzień się w wannie chlapać 
i motyle żółte łapać 
albo z błota lepić kule 
i nie spieszyć się w ogóle... ''


I kiedy czas się zatrzymuję, widzę, że przecież ja, wcale nie muszę biec.
Mam w okół wszystko.
Kochająca rodzinę, wspaniałych przyjaciół, pracę, w której czuję się jak w drugim, serdecznym domu.
Marzenia, sny, pasje.
Moje piękne życie, które jest podróżą, nie celem.

A ten piernik to taki magiczny czaso-wstrzymywacz. 
Mięsisty, aromatyczny, wilgotny.
Tak mocno czekoladowy, że każde brownie się zawstydzi.
Wystarczy kawałek popity dobrą kawą, a minuty stają w miejscu, godziny się nie liczą.
Czas przestaje pędzić.
Przestaje, na chwilkę, istnieć.

Piernik czekoladowy, najlepszy
/keksówka ok 26cm/

120 g gorzkiej czekolady
120 g masła
120 g miodu
 80 g cukru
150 g mleka
200 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1/2 łyżeczki imbiru mielonego
1 łyżeczka cynamonu
100 g miękkich suszonych śliwek, drobno posiekanych
2 jajka
1/2 słoika powideł śliwkowych(ok. 120 gramów)

Czekoladę, masło, miód i cukier umieścić w garnku. 

Roztopić. Dodać mleko. Odstawić do ostygnięcia. 
Jajka roztrzepać w miseczce. Połączyć z ostudzoną masą.
W dużej misce połączyć mąkę z przyprawami i proszkiem do pieczenia. Połączyć z masą. Dodać drobno posiekane śliwki, dżem i imbir kandyzowany.
Podłużną keksówkę o długości 26-28cm posmarować masłem, oprószyć tartą bułką. Wlać ciasto. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 st C. Piec 60 minut.
Ostudzić w foremce.
Po ostudzeniu zawinąć w plastikową folię spożywczą.
Najlepiej smakuje następnego dnia.
Smacznego!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...