Budzę się w środku nocy i podłączona do domowego wifi, pod kołdrą, wyszukuję na smartfonie tanie loty z Wrocławia do Bergamo. I do Lizbony, na Maltę, do Rzymu, gdziekolwiek.
Chcę już wiosnę - ba, lato! - ciepły wiatr we włosach, zapach morskich fal rozbitych w parzącym stopy piasku, smak i aromat śródziemnomorskiej kuchni, radość, beztroskę, wolność.
Z tęsknotą wbijam wzrok w snujące po niebie samoloty.
W myślach rozkładam skrzydła i wzbijam się ponad chmury, zostawiając za sobą wszystko.
Swoją drogą, też lubicie te sny, w których potraficie latać?
To moje ulubione... :)
Zimą najbardziej brakuje mi słodkich, wygrzanych na słońcu, czerwonych pomidorów.
Te szklarniowe bladziaki w ogóle nie mają teraz smaku, a dobre malinówki zrujnowałyby aktualnie mój budżet (60 zł/kg !).
W taki chwilach, z pomocą przychodzą...suszone pomidory!
Słodkie, aromatyczne, dobrze doprawione...świetne do chleba, jak i... w chlebie! :)
Zamiast oleju użyłam oleistej zalewy ze słoiczka z pomidorami.
Efekt? Pyszny, lekko słodkawy chlebek śródziemnomorski!
Pachnący słońcem, przygodą, wakacjami...
Smakujący latem.
Chleb najlepiej smakuje posmarowany samym masłem, choć ja jadłam go z dodatkiem włoskiej szynki prosciutto. Idealnie komponuję się również z...polską jajecznicą! ;)
Polecam!
Przepis podpatrzony tu.
Chleb z suszonymi pomidorami i oliwkami
/jeden bochenek, keksówka 25 cm długości/
(wartość energetyczna w 100 g - ok. 280 kcal)
- 500 g mąki pszennej
- opakowanie drożdży instant ( 7 g)
- 200 ml ciepłego mleka
- 150 ml ciepłej wody
- 2 kopiate łyżeczki cukru
- łyżeczka soli
- 25 g oleistej zalewy ze słoiczka z pomidorami lub zwykłej oliwy
- 8 połówek suszonych pomidorów (w oleju słonecznikowym) pokrojonych w paseczki
- garść oliwek pokrojonych w kółeczka (u mnie zielone)
- roztrzepane jajko do posmarowania chleba
Studzić na kratce.

