niedziela, 14 lipca 2013

Pełnoziarniste ciasteczka z malinami i białą czekoladą + foto menu

Od razu powiem - jeśli chcecie, aby Wasze ciasteczka były bardziej ''ciastkowe'' i chrupiące -  trzymajcie się dokładnie przepisu!
Ja pozwoliłam sobie nieco 'zaszaleć', dodając więcej płynów, niż wskazywała instrukcja (1 łyżka mleka, a 8 łyżek kefiru to taka duża różnica?).
W rezultacie otrzymałam...mięciutkie muffinki. No, a przynajmniej ciasteczka, które smakują jak muffinki, ale wyglądają jak ciasteczka. 
Bądź co bądź - są genialne, a po nocy w lodówce (lepiej je tam trzymać, ze względu na maliny) - jeszcze lepsze.
Poza tym...chyba nikogo nie trzeba przekonywać do połączenia malin z białą czekoladą? :)
Pełnoziarniste ciasteczka z malinami i białą czekoladą
/ok 26 ciasteczek = 2 blachy ciastek/
(wartość energetyczna jednego ciacha - ok. 98 kcal)
  • 125 g miękkiego masła
  • 80 g cukru
  • 175 g mąki pełnoziarnistej (dałam pszenną i orkiszową)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 100 g białej czekolady
  • 100 g malin
1. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni i wyłóż blachę do pieczenia, papierem do pieczenia. :)
2. Posiekaj czekoladę, umyj maliny.
3. Zmiksuj masło z cukrami na gładko. Dodaj mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz mleko. Wymieszaj.
4. Delikatnie wmieszaj do ciasta maliny oraz posiekaną czekoladę. Formuj z ciasta kulki i lekko rozpłaszczone układaj na papierze do pieczenia (zachowaj 2-3 cm między ciastkami!).
5. Piecz przez 15 minut. Wyciągnij z piekarnik i pozwól im ostygnąć.


Zgodnie z Waszymi prośbami - dziś, mój kolejny jadłospis w obrazkach. :)
Enjoy! ^^

Śniadanie: kaszka kukurydziana na mleku, w słoiczku po miodzie (z pozostałościami miodu), z truskawkami,
bananem i granolą z granatem
Lunch: dwie, opieczone kromki chleba ziarnistego z masłem, szynką, serem żółtym, rukolą, pomidorem i musztardą francuską
na wycieczce rowerowej: Mullermilch do picia, o smaku białej czekolady i orzechów macadamia <3 (matko, jakie to dobre)
Kolacja: dwa talerze zupy pomidorowej z pełnoziarnistym makaronem, jogurtem greckim i bazylią

(Nie)skromnie przyznam..ugotowałam PRZEPYSZNĄ pomidorówkę! *___*
Gdyby zdjęcia były lepsze, a nie robione na głodniaka, z pewnością podzieliłabym się przepisem -
nie wiedziałam, że na 'czuja' potrafię sama wyczarować takie cuda! :O

+ pozdro z kolorowych jeziorek :)

76 komentarzy:

  1. To polaczenie *-* chyba jutro polece po produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm wszystko pyszne, najchętniej zjadłabym taką zupkę teraz, bo chodzi za mną coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym zjadła taką zupę! :)

      Usuń
  3. Pycha ciacha i w ogóle wszystko! Czekam na tą owsiankę bo mi słoiczek po miodzie też się kończy *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to kasza kukurydziana, ale ok.. :DD

      Usuń
  4. nigdy nie powiedziałbym, że to kukurydziana :D bardziej wygląda na manne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie przez te truskawy, które zmieniły jej naturalnie żółty kolor.. :)

      Usuń
  5. Pierwszy raz widzę różową kukurydziankę ;) Te ciastka to mój nr JEDEN na liście do zrobienia, koniecznie. Ogólnie mamy podobne smaki z tego co zaobserwowałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta pomidorówka rzeczywiście wygląda przepysznie! Jadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, jak ja uwielbiam takie ładne jedzonko. Masz genialne naczynia i sztućce. Sama kolekcjonuje dziwne łyżeczki, talerzyki, miseczki. Twoje są cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;*
      hehe, rozumiem to zamiłowanie, choć moje szafki kuchenne już troszkę mniej...ledwo wytrzymują tę talerzykowo-kubeczkową zbieraninę ;< :pp

      Usuń
  8. a gdzie bylas nad tym jeziorkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorowe jeziorka są w Rudawach Janowickich :)

      Usuń
    2. o dzieki bede musiala zobaczyc :) a duze to, okolice? zwiedzanie? chodzenie? bo widzialam zdjecia w sieci ale nie wiem czy to duzy, i czy warto jechac w ramach calego jednego dnia?

      Usuń
    3. warto, warto, polecam, choć raczej chodzenia i zwiedzania to tam na 2 godziny będzie tylko gdzieś :P

      Usuń
  9. przepis zapisuję! ;))

    a smacznie sobie jadłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę spróbować tego smaku Mullera, bo to połączenie idealne <3 Ciasteczka na pewno wypróbuję - wersję chrupiącą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciasteczka wspaniałe! to te na podróż dla Anity? :> wyglądają obłędnie! uwielbiam Twoje przepisy już wiele z nich wypróbowałam, ten będzie następny :)

    a taką pomidorową to ja poproszę jutro na obiad! uwielbiam tę zupę :)
    buziaki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale smakowicie i kolorowo!
    Te ciacha zapowiadają się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, kolejny jadłospis! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyglądasz! O wiele ładniej :) Super bluza. Przepraszam, ale muszę to napisać, masz piękną twarz i ciało, jesteś śliczną dziewczyną (no chyba, że to fotoszop - żart :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś przepiękna! Cudowna, idealna! Masz śliczne rysy twarzy i z tego co widzę, ciało też! Wyglądasz teraz o wiele lepiej i przede wszystkim wyglądasz na zdrową. Jesteś tak cudowną i wartościową osobą... Uwielbiam Cię i bloga również. Życzę ci aby wszystko było dobrze i aby twe marzenia się spełniły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał/a Anonim! Ściskam! :*

      Usuń
    2. ojeejku ^^ dziękuję ;**

      Usuń
  16. mmm ciacha *-* nie przepadam za białą, ale myślę że i z gorzką wyjdą ;D są swietne ;) no i ten pyszny jadłospis, pokusiłaś mnie pomidorówką ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. na tym zdjęciu wyglądasz wyjątkowo dobrze:) i nie tak chudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat tak stanęła.. Mam złe przeczucia, że Roksana mimo, że je to od razu wszystko chce jak najszybciej spalić..

      Usuń
    2. P.S. To prawda - wyglądasz ślicznie, chociaż mogłabyś jeszcze przytyć :) Masz cudowną urodę <3

      Usuń
    3. Roksana chce być zdrowa (okej, to normalne), ale pisanie w tej chorobie, że wygląda lepiej, zdrowiej, nie tak chudo - nie pomaga, nawet jeśli chce się pozbyć ed...
      P.S. To prawda - wyglądasz ślicznie, chociaż mogłabyś jeszcze przytyć :) Masz cudowną urodę <3

      Usuń
    4. Przepraszam za dwa komentarze pod rząd (to już trzeci), ale pierwszy nie chciał się dodać :)

      Usuń
    5. jesteście tacy kochani ;** <3 :)

      Usuń
  18. Jak dla mnie i tak mogłabyś podzielić się przepisem na tą zupę, bo pomidorówkę generalnie bardzo lubię, choć raczej wolałabym wersję z ryżem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pyszne menu! szczególnie kaszka <3 myślałam, że to manna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz śliczne :) Fajnie, że jesz często i zdrowo! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Hey,
    nice post.. would you like to follow each other..!!
    Keep in touch
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń
  22. hej a mam pytanie jak jest lepiej w diecie odchudzajacej obiad o tej 13 a kolacje o 19stej czy moze wlasnie odwrotnie o 13 przekaske a o 19 obiad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w diecie odchudzającej jak i 'normalnej' diecie zdrowego człowieka zdecydowanie ten większy posiłek (obiad) zjeść wcześniej, a wieczorem coś lżejszego. :)

      Usuń
  23. kocham białą czekoladę, więc z pewnością bym je pokochała <3

    OdpowiedzUsuń
  24. jak fajnie, że już jeździsz na wycieczki rowerowe;) ciasteczka świetne, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oooo, a gdzie kupiłaś tego mullera? brzmi bosko! <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Spojrzałam tylko na tego Mullera i od razu w mojej głowie pojawiło się "omatkocotoskądto" *__* Koniecznie będę musiała go spróbować. Ciasteczek również, połączenie malin z białą czekoladą faktycznie brzmi bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ślicznie wyglądasz. A ile teraz ważysz? Niestety miałam podobny problem;( Fajne te ciastka;)

    OdpowiedzUsuń
  28. mnie się coś wydaje, że to nie jest tegoroczne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. o raaaaaaaaaaany zupę pomidorową to bym se zjadła *__* normalnie mnie natchnęłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Podziwiam za pomidorówkę, nigdy nie gotowałam zupy! ; )

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten Muller jest pyszny! Tylko mógłby być trochę gęstszy :] A próbowałaś może z Bakomy Satino Gold Drink ? Śmietankowy i kokosowy to rewelacja !
    Ja sądzę,że powinnaś ważyć i wyglądać jak chcesz, o ile wszystkie sprawy związane ze zdrowiem ( w sensie hormony itd.) będą w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Ja sądzę,że powinnaś ważyć i wyglądać jak chcesz'. Slucham? Osoba chora na anoreksje chce wazyc jak najmniej, a to nie jest zdrowe ani normalne.
      Roksana, rzeczywiscie wygladasz tu lepiej. Nie wiem czy grubiej, wg mnie chudo, ale masz pogodny i szczesliwy wyraz twarzy :)

      Usuń
    2. Przeczytałaś tylko początek, czyżbyś nie zauważyła dalszej części? "o ile wszystkie sprawy związane ze zdrowiem ( w sensie hormony itd.) będą w porządku" ? Oczywiste jest przecież, że przy zatrważająco niskiej wadzę, ze zdrowiem i hormonami wszystko w porządku nie będzie..

      Usuń
    3. Powiedzmy ze osiagnie dobra wage i odzyska miesiaczke. I pomysli 'dobra to zdrowie jest ok wiec teraz bede wazyc ile chce - 10 kilo mniej'.
      Mnie nigdy do tycia i zdrowienia nie zmotywowalo lagodne 'mozesz wazyc ile chcesz' tylko raczej te nieprzyjemne niedajace sie na dlugo zapomniec slowa, ktore bolaly. Czy to od bliskich, czy obcych. To najbardziej dawalo mi do myslenia, a nie glaskanie po glowce.
      Dobre checi sa pieklem wybrukane...

      Usuń
  32. Właśnie wyjęłam pierwszą blachę tych ciasteczek z piekarnika. Nie wyglądają tak ładnie jak Twoje. Ale zapach, który unosi się w mieszkaniu doprowadza do obłędu! Język do samej podłogi zwisa ;) W smaku też przepyszne. Genialny przepis :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepraszam, że dodam jeszcze jeden komentarz (już chyba 4 pod tym postem), ale przeczytałam właśnie komentarze innych osób. Nie wiem na jakim etapie w wychodzeniu z choroby jesteś i nie wiem co rodzi się w Twojej głowie jak czytasz, że wyglądasz lepiej. Dla mnie niestety jak to słyszę oznacza "o, roztyłaś się, jesteś już okropnym grubasem". Jedni mi mówią, ze jestem bardzo chuda, inni, że wyglądam zdrowo i to nieszczęsne "dobrze wyglądasz". Ale porównuję teraz to zdjęcie do zdjęć z poprzednich wpisach jak stoisz przy innych dziewczynach. Wszystkie szczupłe, chude, ale Ciebie przy nich prawie w ogóle nie widać, jesteś taka chudzina. Masz takie chudziutkie nóżki do tego jesteś dosyć wysoka, a na tym konkretnym zdjęciu stoisz tak, że wydajesz się być niska z bardziej masywnymi nogami. Ja jak zobaczyłam to zdjęcie zwróciłam uwagę na Twoje włosy i uśmiech, niektórzy patrzą tylko na to "Czy Roksana przytyła?!". Kończąc mój wywód, chcę tylko powiedzieć, ze mam nadzieję, że potrafisz segregować komentarza które mogą Ci zaszkodzić i puścić je w niepamięć. Jesteś śliczna i najważniejsze byś była zadowolona. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjecie zrobione z gory i od razu nogi i reszta ciala wygladaja na krotsze ;)

      Usuń
  34. Wiesz może gdzie można znaleźć wartość kaloryczną tych produktów? Z góry baaaaardzo dziękuję :* http://tugazetka.pl/files/g/2_36528_Krem_do_smarowania_76.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, gdzie, ale wszystkie tego typu kremy do smarowania pieczywa mają w okolicach 550 kcal/100 gram, tego jestem pewna. :)

      Usuń
  35. co najczesnciej jesz na 2 sniad albo podwieczorek??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w wakacje raczej nie jadam drugich śniadań, ale jak już, to jest to owoc/sok/jogurt pitny lub jakieś ciasteczko. Podwieczorki zwykle wyglądają podobnie. :)
      W roku szkolnym, kiedy siedzę na uczelni moje drugie śniadanie jest bardziej obfite. Zabieram ze sobą kanapkę, albo kawałek ciasta, czasem jakąś sałatkę z majonezem. :)

      Usuń
  36. Znasz jakiś przepis z serem camembertem? :P

    OdpowiedzUsuń
  37. jak mogę jeść mozarellę na kanapce? z czym, by smakowało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pomidorem, bazylią świeżą bądź suszoną i oliwą z oliwek :)

      Usuń
  38. Mam kilka pytań... Czy masz swoje 'jedzeniowe godziny', których się trzymasz czy jesteś 'elastyczna'? Jakie jest Twoje ulubione danie teraz i sprzed choroby? Czy masz jakieś produkty, których się 'boisz'? Czy jest jakieś jedzenie, które uwielbiałaś przed chorobą, a teraz masz przed nim opory?
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam swoich 'jedzeniowych godzin', po prostu staram się jeść w odstępach 3-4 godzinnych, ale to bez znaczenia, o której zjem pierwszy posiłek, jakim jest śniadanie (czasem jem o 6 rano, innym razem, po imprezie o 12 :P).
      Moje ulubione danie sprzed choroby to...naleśniki z nutellą i bananem, ale to tylko dlatego, że nie znałam wówczas zbyt wielu innych, ciekawych smaków (potrafiłam co drugi dzień jeść takie naleśniki na obiad).

      Dziś moje ulubione danie to hm...nie mam raczej jednego, lubię wiele rzeczy i 'faza' na nie zmienia mi się prawie każdego dnia. Chociaż banany, jogurt grecki i twarożek domowy z piątnicy to moje obowiązkowe rzeczy w lodówce. <3 Nie ma też takiego jedzenia, które jadłam wcześniej, a teraz go unikam - jem wszystko. :)

      Usuń
  39. Ja tez chorowalam na anoreksje. Leczylam sie w szpitalu ponad 4miesiace. Mialam i mam problem z kompulsywnym objadaniem sie . Masz moze na to jakis sposob? Juz nie daje rady:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedzenie regularnych, nie za dużych i nie za małych posiłków, niedoprowadzanie do uczucia głodu. Jedyny sposób na kompulsy.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz i rowniez zycze powrotu do zdrowia:)

      Usuń
  40. A kiedy zobaczymy u Ciebie pizzę śniadaniową na słodko i czekodżem? Czekamy! :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Łaaał jakie mniam to wszystko .. :P Muller jaki super smak! Jutro wypróbuję przepis na Twoje ciasteczka, wygląda smakowicieee <3 Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Łaaał jakie mniam to wszystko .. :P Muller jaki super smak! Jutro wypróbuję przepis na Twoje ciasteczka, wygląda smakowicieee <3 Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Przytyłaś czy to jakieś stare zdjęcie? Zawsze Ci zazdrościłam takiej cudownej figury ale jeszcze troszkę i też tak będę wyglądała :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, której figury mi zazdrościłaś? :D tej ze zdjęcia, tej chudszej, czy tej sprzed odchudzania? :D
      poozdro również :)

      Usuń
    2. No co za pytanie:P jasne, że tej kiedy byłaś jeszcze chudzinką:) Masz takie zdjęcie na blogu z zeszłorocznych wakacji nad morzem (szczupłe nogi, chude ręce, plecy i brzuch). Wiesz być grubaską to nie sztuka, każdy może się utuczyć ale nie każdy ma na tyle silną wolę by schudnąć;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...