sobota, 13 lipca 2013

Monsieur cafe we Wrocławiu + spotkanie blogerek part. 2

We Wrocławiu jest tyle fajnych knajpek, że pewnie jedząc codziennie wyłącznie 'na mieście', nawet przez miesiąc nie udałoby się obskoczyć wszystkich.
Monsieur cafe już od dawna figurowało na liście miejsc, w których koniecznie chciałam coś zjeść. ;)
Powodów było kilka:
 - klimat francuskiego bistro,
 - sałatka z boczkiem i gorgonzolą w menu,
 - uroczo - hipsterskie wąsy w logo... :)
Nie sposób przejść obojętnie, nie 
wstępując choćby na kawę lub...świeży sok pietruszkowo-cytrynowy! :)
Na mały głód? Ciepła kanapka z łososiem i serkiem. Na wielki apetyt - żeberka w miodzie i francuskiej musztardzie.
Dla łasucha: croissant, creme brulee, czekoladowy suflet z chilli lub...ślimak z rodzynkami! :D
Nie zdążyłeś zjeść śniadania? Zamów omlet z bagietką!
Natomiast bardziej 'wytrawny' gracz upoi się tu francuskim lub portugalskim winem (choć może niekoniecznie o poranku... :D).


Dla mnie, w porze lunchu? Są i niebanalne sałatki!
Prażony bekon, ser gorgonzola, pomidory, włoskie orzechy, pestki dyni, sezamu i słonecznika...
Podane z chrupiącą bagietką i sosem Cezara.
Czy smak może być NAJLEPSZĄ rekomendacją? ;)

Sprawdźcie sami, wstępując do
Monsieur cafe na
ulicę Więzienna 31! :)


Mnie zauroczyło, myślę, że Anitę z relishmeals również. :)
Mamy w końcu podobne smaki, bo...pokochałam jej jagodowy clafoutis, który upiekła na nasze piątkowe śniadanie... <3 (skocz po przepis TU)
Sushi z łososiem, philadelphią i awokado zasmakowało nam równie dobrze.
Mam więc nadzieję, że polubiła ciasteczka z malinami i białą czekoladą, które dałam jej na drogę powrotną do domu...:)
...obyście polubili je i Wy - bo przepis 
 już wkrótce! :)

28 komentarzy:

  1. mnie nie przekonuje to miejsce jest zbyt hipstersko właśnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz meeting we Wro będzie chyba obfitował w zwiedzanie samych knajpek:D

    OdpowiedzUsuń
  3. to czekam przepis na ciasteczka, na pewno jej smakowały ;)
    fajnie się masz, u mnie nie ma takich ciekawych knajpek ...
    Ciepła kanapka z łososiem i serkiem. <3
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli kiedyś zląduję we Wrocławiu, muszę tam wstąpić : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawy nie piję, ale ten sok pietruszkowo-cytrynowy brzmi genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko poza sushi bym chętnie zjadła <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż się głodna zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepraszam że znowu ale no nie mogę . Jakie ty masz usta :O weź oddaj trochę.:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję :) Z tego co mi wiadomo to jestem Polką z polskimi korzeniami w 100 %, ale często mnie pytają, czy nie mam greckich korzeni ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie pyszności tam były :) hm :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co jest w miseczce na ostatnim zdjęciu ??? :)Banan, twarożek? i ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak! :) serek wiejski + banan + kakao :)

      Usuń
  12. Też chce wstąpić do Monsieur cafe! :) Niestety nie wiem kiedy to nastąpi, ponieważ nie mam rodziny we Wrocławiu, ale może kiedyś uda mi się pojechać chociaż na 3 dni :< Na ciacha czekam z niecierpliwością! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Twojego bloga! Wchodzę codziennie, dzień w dzień, i wyczekuję kolejnego posta! Masz bardzo ciekawe przepisy, i łatwe przede wszystkim. :) Jednym słowem: Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. musiałyście mieć bardzo udany dzień! zawsze chciałam odwiedzić Wrocław, może kiedyś mi się uda ;) Skoro zachęcasz takimi knajpkami ;P
    swoją drogą, śliczna jesteś <3

    Pozdrawiam ;D
    lekka-codziennosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne doswiadczenie ;)
    obserwujemy? :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że dzień był udany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja chcę pójść na taką sałatkę! I tamte naleśniki:P!

    OdpowiedzUsuń
  18. ALE PATENT NA PAŁECZKI !!! MEGA MEGA MEGA ! pierwszy raz takie coś widzę

    OdpowiedzUsuń
  19. Pysznie wszystko wygląda, zjadłabym taką sałatkę, zamiast sushi, które mi nie podeszło :D U nas w mieście przydałoby się kilka takich fajnych knajpek, ale szukamy szukamy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A jakie jeszcze polecasz restauracje we Wro? Tak żeby zjeść coś w porze obiadowej? :> znasz tez jakieś chińskie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dobry obiad polecam Ci udać się do: Rodeo Grill Steak House (mają tam pyszne dania z grilla, naprawdę wyśmienite i w rozsądnych cenach), knajpa Spinacz, gdzie zjesz bardzo dobre sałatki w sporych porcjach obiadowych lub przepyszne polędwiczki z kurczaka w najróżniejszych sosach (np. szpinakowym, serowym). Poza tym, pieorgarnia Stary Młyn, gdzie można zamóić pierogi chyba z każdym nadzieniem świata (m.in. salami i ser cheddar,czekolada albo płatki owsiane i kajmak!) :D

      Usuń
  21. a najlepsza lodziarnia? gdzie można zjeśc nieziemski deser lodowy? :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam dom lodów Barton (Arkady, Magnolia) lub 4D Galeto Cafe w galerii dominikańskiej. :) Poza tym, oczywiście pyszne, lodowe szejki dostaniesz w Shakewave, o którym pisałam już tutaj ---> http://teczawsloiku.blogspot.com/2013/07/spotkanie-blogerek-i-shakewave-dzien-1.html

      Usuń
    2. dziękuję bardzo za pomoc! :)

      Usuń
  22. gdzie polecasz isc na Sushi we wroclawiu i za ile kosztuje jakis taki komplecik ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...