''W przeszłość przenoszą nas wspomnienia, a w przyszłość - marzenia.''
Herbert George Wells
Niesamowite jest to, że jednego dnia, kładąc się spać w tym jednym z podłych nastrojów,
rano budzimy się niczym emocjonalna tabula rasa, wolni, silny i piękni.
Niesamowite jest to, z jaką łatwością zamieniamy wspomnienia na marzenia,
ostatecznie uwalniając się od tego, co było.
Niesamowite, jak płynnie dawne uśmiechy przechodzą w nowe,
jak dziś wygrywa z wczoraj.
Jak stara, przeczytana historia, pisze nową, ekscytująca opowieść.
Przeszłość nie istnieje, jest tylko tu i teraz.
I jutro.

to warto do niego wracać. ;)
Mimo, że wizualnie przypomina tradycyjnego ''murzynka'', daleko mu do pospolitości.
Miękkie, puszyste, lekkie, u z a l e ż n i a j ą c e...
No i ten odurzający zapach czekolady, zapadający głęboko w nozdrza, zmysły i...pamięć.
Czy można sobie wymarzyć lepsze rozpoczęcie tygodnia?
A jeśli dodamy do tego jeszcze lekko kwaskowy, domowy sos truskawkowy, można całkowicie się zapomnieć, że to już (dopiero!) poniedziałek...;)
Ciasto czekoladowe z sosem truskawkowym
/tortownica 20 cm/
ciasto czekoladowe:
- 80g masła
- 100 g czekolady deserowej ( słodzonej, nie gorzkiej!)
- 2 jajka
- 1/2 szklanki mleka
- 150 g cukru
- 150 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 100 g czekolady deserowej
- 50 g masła
sos truskawkowy (miseczka sosu):
- 500 g truskawek (użyłam mrożonych)
- ok 5 łyżek cukru
- łyżka mąki ziemniaczanej, do zagęszczenia






