środa, 6 marca 2013

Amerykańskie zakupy i lusterko z IKEA

W Lidlu, od poniedziałku trwa tzw. ''amerykański tydzień''.
Zachęcona komentarzem jednej z czytelniczek Tęczy w słoiku (serdecznie Cię pozdrawiam!) odnośnie lidlowskiego masła orzechowego, udałam się na zakupy.
Oczywiście, jak w transie, po marketach błądzę niczym zahipnotyzowane dziecko we mgle - jarając się fajnym jedzeniem.
Nie byłabym więc sobą, stojąc przy kasie wyłącznie z jedną zdobyczą. 
Poza orzechowym smarowidłem z kawałkami orzechów (które - notabene - ma cudowną konsystencje, niczym to z M&S), pod pachę (bo oczywiście zapomniałam o wózku) zawinęłam:
  • kubełek lodów o ciasteczkowym smaku COOKIE DOUGH (jeśli nie znasz jeszcze tego smaku - KLIK TU)
  • krem do smarowania na bazie sera twarogowego i śmietanki z ziołami
 10 minut rozważałam zakup sosu o smaku Blue Cheese, jednak skutecznie odstraszył mnie syrop glukozowo-fruktozowy.
Podobnie z resztą z 70% promocyjnego asortymentu...
 a Wy, zrobiliście już swoje ''amerykańskie'' zakupy? ;)



jeśli nie - to może skusicie się na takie UROCZE, serduszkowe lusterko z IKEA? :)
Idealne w pokoju każdej księżniczki. <3
Oddam je już za symboliczne 10 zł! ^^
Więcej o tym czadowym zwierciadle dowiesz się tu:



31 komentarzy:

  1. A mnie chyba ominie to pyszne masełko :<

    Zakupy jak najbardziej udane, te lody muszą być pycha, zjadłabym takie ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Smaczne te lody ? Można wiedzieć ile kosztowały ? :>
    Polecam Ci syrop do kawy z lidla ( ja mam waniliowe ale planuję kupić jeszcze wersję karmelową ) Kawa ma naprawdę cudowny smak. Wystarczą 2 łyżeczki syropu a nasz napój staje się słodziutki i aromatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lody kosztowały chyba 7 zł, jak dobrze pamiętam...jeszcze nie próbowałam, ale wydaje się, że to po prostu waniliowe lody z kawałkami ciastek i czekolady :))

      mmm...syrop, mówisz?
      patrzyłam na nie, może się jeszcze skuszę - nie wyobrażam sobie bowiem poranka bez mojej kochanej kawy <3 :)

      Usuń
    2. ja próbowałam tych lodów :) Są smaczne, chociaż nie jakieś mega zachwycające :D Ale tak czy tak, jutro dokupię sobie drugie pudełeczko ;)
      syropy też próbowałam, już dawno w sumie - najlepszy według mnie waniliowy, karmelowy zbyt sztuczny :)

      Usuń
    3. JA też właśnie uwielbiam kawę, i z tym dodatkiem ma ona smak niczym ze Starbucks'a <3
      W dodatku cena: 6,99zł za butelkę!

      Usuń
  3. Jak jeszcze u kogoś zobaczę to masło to zabiję! Begnę do Lidla, a tu masła nie ma. Nosz... -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupić Ci i wysłać? u mnie wcale nie schodzi, ciągle pełne półki stoją. :P

      też kupiłam, ale narazie grzecznie czeka na swoją kolej. ;)

      Usuń
    2. A masz może dostęp do tego z M&S? :D Bo lidlowskiego nie trzeba wysyłać, bo wsiądę jutro na rower i pojadę do miasta do innego Lidla. ;)

      Usuń
    3. M&S mam jedynie z "importu" od znajomych z Warszawy :c

      Usuń
  4. Chyba jakiś chochlik się wkradł, bo link po lodach ciasteczkowych kieruje też do aukcji z lusterkiem :)))
    To masło z lidla jest pyszne, ale ja raz trafiłam na ferelnie gęste, że musiałam je kroić nożem (serio!) i się zraziłam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię masła orzechowego, ale krem z ziołami to bym kupiła :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabyś mi zdradzić jakim aparatem robisz zdjęcia? Są świetnej jakości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow, to dla mnie wielki komplement! :O
      aparat niestety sam w sobie nie jest jakiś super, to Fuji finepix s1000 :)

      Usuń
  7. Moje ulubione, goździki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten pyszny krem orzechowy,często go kupuję w Lidlu podczas dni amerykańskich:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pragnę tych lodów, ale do lidla mam daleko ;c

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się zaopatrzyłam od razu w 2 słoiki masła orzechowego :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Co jak co, ale lidlowskie masełko jest naprawdę pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a może chce ktoś mi kupić i wysłać? bo u mnie niestety brak Lidla :<

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz kupiłam to masło, pyszne! Zjadłam pół słoja na raz :D Przepłaciłam to atakiem migreny niestety :( W każdym razie polecę je wszystkim smakoszom masła orzechowego, byle jedli je z rozrtropnością ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. ja chcialam kupic siostrze masło, żeby nie wyjadała mojego, ale nie było ;c

    OdpowiedzUsuń
  15. ej... u mnie nie ma amerykańskiego ;| jest de luxe...

    OdpowiedzUsuń
  16. te ciasteczkowe lody mocno mnie zaintrygowały... chyba muszę skoczyć na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. oczywiście , zapas masełka mam w półeczce <3 pycha !
    śliczne lusterko ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachęcona przez Twój wpis (jakoś przespałam fakt że w tym tygodniu jest amerykańska;) ) poleciałam wieczorem do Lidla i kupiłam i masło, i lody. Świetne są, mają hojne kawałki cookie dough w środku, takich do tej pory w Polsce nie jadłam :)
    Dzięki za to że dałaś znać:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam dzisiaj to masło orzechowe (ale gładkie, nie crunchy). Pyszne jest! :D Nie mówiąc już o jego boskiej konsystencji *.*. A skład ma o wiele lepszy niż to z Sante. Same plusy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. oo te lody brzmią zachęcająco! spróbowałabym chętnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...