Sama nie wiem, czy bardziej chciało mi się zjeść babeczki, czy po prostu je upiec. ;)
Nie jestem jakąś mega fanką cupcake'ów, muffinek czy mini babeczek, a porządny kawał ciężkiego sernika to to, co lubię najbardziej.
Babeczki piekę zwykle z dwóch powodów:
1. kiedy mam ochotę na coś (pseudo)dietetycznego i (w miarę)małego, jak TE pełnoziarniste, z białą czekoladą, albo TAKIE żytnie, z owocami
2. kiedy chcę zrobić coś bardzo ładnego, jak w przypadku TYCH babeczek-sówek, z oreo.
Tym razem...postawiłam na wygląd. ;)
Miało być nie tylko smacznie, ale też bardzo uroczo.
W końcu nie codziennie zostaję się ciocią TAKIEGO ładnego kwiatuszka... ;)
Takie muffinki - stokrotki możecie zrobić z każdych swoich ulubionych babeczek.
Wystarczy polać je dowolną polewą i ozdobić kupnymi piankami oraz kolorowymi cukierkami.
Ja upiekłam swoje kwiatuszki z białą czekoladą - w środku i na wierzchu. ;)
Sprężyste, puchate i miękkie wnętrze oblane lepką, czekoladową chmurką...
Uwaga!
Te kwiatuszki rozkwiecą każdą Waszą majówkę - nawet bez udziału słońca! ;)
Babeczki Stokrotki z białą czekoladą
/12 standardowych babeczek/
(wartość energetyczna 1 babeczki - ok 300 kcal)
- 150 ml mleka (2/3 szklanki)
- 150 g margaryny (3/4 kostki)
- 100 g białej czekolady (1 tabliczka)
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 200 g mąki (1,5 szklanki)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 110 g cukru (2/3 szklanki)
- szczypta soli
- 2 roztrzepane jajka
- 50 g białej czekolady
- 2 łyżki śmietanki kremówki
- kwadratowe pianki marshmallows
- kolorowe drażetki, typu m&m's
Gdy babeczki ostygną, w garnuszku, na małym ogniu podgrzewamy połamaną czekoladę ze śmietanką, aż wszystko się rozpuści i połączy w gładką polewę.
Babeczki dekorujemy polewą i piankami przeciętymi nożyczkami na skos (tak, żeby powstały ''płatki''), w środek każdej wsadzając kolorową drażetkę.
Poza tym - ''majówka'' na koniec kwietnia to czasem bardzo dobry pomysł... ;)



