Mam nadzieję, że dotyczy to również pierwszych, styczniowych dni, które spędziłam w prawdziwie magicznej i otulonej białym puchem
Nie oznacza to, oczywiście, że chciałabym w środku czerwca mieć za oknami szron i -10 na termometrze.
Wystarczy mi, że cały 2015 będzie w całości tak bajkowy, jak pierwsze płatki śniegu...
mini bezy - nasze polskie ''makaroniki'' :D
ulepimy dziś bałwana? ;)
na doładowanie energii: (nie)typowy przysmak górski - gofry :D
uwielbiam jedzenie w pensjonatach...<3
...i trochę mniej, to w barach mlecznych (filet z piersi kurczaka ''sote''...) ;)
za to polanickie restauracje trzymają poziom...
sałatka Chevre z kozim serem; restauracja Polskie Smaki, Polanica-Zdrój

zupy krem: krem serowy (4 sery) ze słonecznikiem i pestkami dyni oraz krem z czerwonych ziemniaków z różyczką wędzonego łososia i migdałami, restauracja La Nonna, Polanica-Zdrój
Poza tym, coś dla ciała...

spa w Wielkiej Pieniawie vs mini spa w hotelowej łazience ;)
...i dla ducha... ;)
najlepsza, super gęsta gorąca czekolada kokosowa z bitą śmietaną, w kawiarni Mała Czarna, Polanica-Zdrój







