piątek, 23 grudnia 2016

Sernik Rafaello - magia świąt


Magia leży w Tobie. Nie w bursztynach. Nie w kolorowej sukience. Szpilkach, szmince, koszuli. Magia to Twoje serce, wrażliwość, usta, dłonie. Słowa, które wypowiadasz na świat. Marzenia, które spełniasz. Magia to ogródek, który pielęgnujesz myślą, huśtawka do nieba, na której bujasz poranki i swoje sny nocami. Magia jest tym, co nosisz w sobie. Tym, w co wierzysz. Tym, co kochasz.


Gdy byłam mała, święta wydawały się chyba jakieś zupełnie inne.
Gdy byłam mała, bawiliśmy się z bratem i jego kolegami z podwórka w wojowników power rangers, a gdy złamałam nos do krwi, brat mianował mnie oficjalnie różową wojowniczką. 
Gdy byłam mała, po szkole siadałam przed telewizorem z miseczką suchego kakao, które, krztusząc się, pochłaniałam łyżeczką.
Letnimi wieczorami bujałam się na stojąco na huśtawce, a łańcuchy i zawiasy szczękały adrenaliną.
Gdy byłam mała, cały grudzień piekłam sodowe ciasteczka dla Mikołaja i wysyłałam do Laponii listy, z prośbą o lalkę barbie z ogonem syreny.
Gdy byłam mała, pisałam książki i pamiętniki, wierząc w bajki i szczęśliwe zakończenia.

Dziś już tylko nie huśtam się na stojąco - wolę rozbujać swoje marzenia, rozhuśtać serce.
A cała reszta?
Chyba niewiele się zmieniłam.


Ten sernik to magia.
Magia marzeń, snów, pragnień - taka prawdziwa magia świąt.
Śnieżnie biały, opruszony kokosem..
Delikatny, rozpływający się w ustach...
zimowo bajeczny.


Sernik Rafaello
/tortownica 26 cm/

spód:
  • 160 g ciasteczek, herbatników kokosowych
  • 70 g masła roztopionego
Ciasteczka pokruszyć na drobny piasek. Wymieszać z roztopionym masłem. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a na to równomiernie rozłożyć ciasteczkową masę. Wstawić do lodówki na czas przygotowań masy serowej.

masa serowa:
  • 1 kg sera ( u mnie 900 g sera twarogowego, mielonego z wiaderka + 100 g mascarpone)
  • 300 g mleczka kokosowego
  • 3 jajka
  • 2 łyżki mąki
  • 70 g wiórków kokosowych
  • 150 g białej czekolady,  roztopionej, np. w kąpieli wodnej
  • 170 g cukru
Ser zmiksować z jajkami. Dodać mleko kokosowe i ostudzoną, białą czekoladą - ponownie zmiksować.
Na koniec dodać cukier, wiórki kokosowej i mąkę - zmiksować do połączenia się składników.
Masę serową wyłożyć na schłodzony, ciasteczkowy spód.
Piec w piekarniku nagrzanym do 160 stopni, przez ok. 1 godzinę.
Po upieczeniu, ostudzić i schłodzić w lodówce przez noc (ok. 8 godzin).
Rano przygotować polewę.

polewa z białej czekolady:
  • 100 g białej czekolady
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • kilka kuleczek Rafaello do dekoracji
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić i dodać śmietanę - wymieszać.
Rozprowadzić na wierzchu sernika i udekorować kuleczkami Rafaello.




            

22 komentarze:

  1. Jesteś Magiczna Roksanka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki sernik to ja rozumiem :D Rafaello <3

    OdpowiedzUsuń
  3. A co tam planujesz na Sylwestra? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypad ze znajomymi w góry na 4 dni :)

      Usuń
  4. Wspaniałe.Wesołych ŚWIĄT! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mega przyjemnie czytało mi się cały wpis - specjalnie zrobiłam sobie Inkę, siadłam spokojnie na tyłku i na chwilę oderwałam się od panicznego pakowania siebie, prezentów, wypieków i całej reszty dobytku na wyjazd do domu ;)

    PS i nawet tej samej składanki świątecznej słuchamy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, miło mi <3 :**
      a ja dopiero teraz zabieram się za kolejne ciasto, sprzątanie, pakowanie...gdzie mi uciekł cały czas?

      wesołychn, ciepłych i rodzinnych, Kochana <3

      Usuń
  6. ale książki przecież możesz pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy w życiu nie napisałam listu do Świętego Mikołaja ani nie zostawiałam dla niego ciasteczek, aczkolwiek wierzyłam że istnieje znacznie dłużej niż moi rówieśnicy :)
    Nadal piszesz książki i pamiętniki? Super! Myślałaś kiedyś nad wydaniem czegoś?

    Nie lubię białej czekolady, za to kocham serniki, więc może się na niego skuszę? Zwłaszcza, że w wakacje zrobiłam jeden sernik z Twojego bloga i wyszedł boski ♥

    PS Nie wiem, czy dostajesz na mailu powiadomienia o komentarzach, więc jak coś, to skomentowałam wpis z przepisem na piernikowe brownies :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam kiedyś nad wydaniem książki powiązanej z przepisami i moją blogową historią... :) może w przyszłym roku..hmmm

      ja też za białą czeko nie przepadam, ale uwierz mi, sernik z jej dodatkiem jest super, polecam tak, jak i brownies (już odpisałam na komentarz :))

      Usuń
    2. Na pewno bym kupiła :)

      Hm, to może zrobię na sylwestra albo mamie na urodziny (3 stycznia)... a zawsze mogę jakoś tą czekoladę zastąpić.

      Usuń
  8. Roksanko wcześniej pisałaś,że teraz z 1500 jesz 1700-1800. Wskoczylas tak od razu czy stopniowo dodawalas? Pytam,bo sama jem ok 1500,czuje sie glodna i chce zwiekszyc ale panicznie boję się efektu jojo(tego sprzed choroby,która chyba pokonalam).Dodatkowy kilogram nie zaszkodzi ale boje sie ze będzie wiecej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz więcej :D To jest mało :) Ostatnio liczyłam na oko ile je mój brat, który jest szczupły i jest powyżej 2 tysiące kalorii... Serio nie przejmuj się tym tylko żyj i bądź zdrowa :) Szczęśliwego Nowego Roku :*

      Usuń
  9. I jak tam po Świętach? :D Waga stoi czy sobie pofolgowałaś? :P

    OdpowiedzUsuń
  10. W marcu minie 5 lat istnienia bloga, a ma tylko ledwo ponad tysiac lajkow :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *2,5 tysiaca (i tak malo jak na tak dlugi okres istnienia bloga)

      Usuń
  11. Genialny sernik! :)
    Z chęcią upiekę taki u siebie! :*
    Pozdrowienia Roksanko! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zjawiskowo wygląda ;) Szczęśliwego Nowego Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Moze to jakos skomentujesz? xD instagram.com/p/BOzyxR7jA63/?taken-by=amalielee

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...