wtorek, 28 sierpnia 2012

Ciasteczka Cheerios z masłem orzechowym

A co, jeśli od porankowych chrupaczy bliżej Wam do ciasteczkowych potworów?
Wtedy...upieczcie ciastka! Z płatkami śniadaniowymi! :)



Wyglądają jak ciasteczka, smakują jak ciasteczka, ale...
zaraz, zaraz - to przecież SĄ ciasteczka! :)
Słodko-słone, o mięciutkim wnętrzu, w objęciach chrupiącej skorupki.
Nie musicie się martwić, jeśli nie uda Wam się zjeść wszystkich od razu - z każdym dniem stają się coraz lepsze i bardziej miękkie, lekko ciągnące. 
Prócz miodowych kółeczek (których nie utopiliście wcześniej w mleku), ugryziecie tu:

* masło orzechowe crunchy,
* rodzynki,
* płatki owsiane,
* mąkę pełnoziarnistą
* brązowy cukier



...i chyba nie muszę dodawać, że najlepiej smakują maczane w zimnym mleku? ;)



Ciastka owsiane Cheerios z masłem orzechowym
/ok. 25 ciach/
(1 ciacho - ok. 160 kcal)

  • 250 g cukru (dałam pół na pół - biały i brązowy)
  • 115 g masła (wyciągnij wcześniej z lodówki, by było miękkie!)
  • 130 g masła orzechowego (u mnie oczywiście crunchy ^^)
  • 60 ml wody (1/4 szklanki)
  •  2 łyżeczki aromatu waniliowego
  • 1 jajko
  • 200 g mąki (pszennej lub pełnoziarnistej lub pół na pół)
  • 110 g płatków owsianych
  • 140 g rodzynek (lub posiekanej czekolady)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 100 g płatków śniadaniowych Cheerios
1. Rozgrzej piekarnik do 190°C.
2. W dużej misce połącz razem: cukier,  masło, masło orzechowe, wodę, aromat waniliowy i jajko.
3. W drugiej misce wymieszaj z sobą mąkę, rodzynki, sól, sodę i płatki Cheerios, a potem dodaj to do pierwszej miski - wymieszaj dokładnie.
4. Na koniec dosyp płatki owsiane - delikatnie połącz je z resztą składników.
5. Łyżką wykładaj masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, formując ciastka
     o wielkości ok. 4cm x 4cm (spokojnie, sporo im się jeszcze urośnie :) ).
6. Piecz swe ciacha ok 15-20 minut, lub do momentu, aż stwierdzisz, że są ładnie brązowe i... chcesz już je zjeść. :D Ah, pozwól im jeszcze tylko przestygnąć przez 5 minut, zanim wyjmiesz je z piekarnika!




 
  I mój świeży, ćwiekowy zakup - nie mogłam się powstrzymać. :)
  Co myślicie o butkach typu lordsy?




Przypominam też, że za 3 dni kończy się moja aukcja z perfumami Britney Spears - Fantasy.
Mają zapach białej czekolady i czekają właśnie na Ciebie!
Kupisz je o POŁOWĘ taniej, niż w sklepie! :)



98 komentarzy:

  1. przed sekundą naprodukowałam się pod poprzednim postem, a tu prosze, nowy *____* pozdrawiam, ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Jesteś niebywale urocza z tą swoją specyficzną formą bycia oraz stylem pisania :) Nigdy tego nie zagub i nie pozwól, żeby ktoś lub coś wytrąciło Cię z Twojej pozytywnie zakręconej-wspierająco-kojącej równowagi :*

      Usuń
    3. awwwww,dziękuję za ten komentarz, jest taaaki kochany <3 ^^ ;*

      Usuń
  2. Lubię twojego bloga, jest taki optymistyczny :))
    Zdaje się,że mamy tak samo na imię nawet ;)
    Śniadanie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Omnomnomnom. Mam zajęcie na dzisiaj. Wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieee, nie zrobię, bo zjem wszystkie:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wczoraj jadłam podobne i o tak, takie chrupiące ciacha są mega dobre ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeju, nie wpadłabym na taki pomysł :) Uwielbiam Cheeriosy, a ciacha z nimi to już musi być coś genialnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah Ciastkowy Potfforku robisz smaka! Zrobię je, jak sobie zasłużę i przestanę wcinać rano ciasta mamy ;D.
    Lordsy są śliczne. Ja w szale zakupu zakupiłam brokatowe w kolorze złota (uwierz, że to mój najbardziej szalony pomysł przy zakupie butów ever), ale trochę mnie obcierają i rzadko je noszę. Takie czarne bym z chęcią przygarnęła, ale teraz tyle mam do zakupienia.
    W ostatnich komentarzach wspomniałaś, że mieszkasz sama. Trochę Ci zazdroszczę, bo u mnie niedługo powtórka z mieszkania z koleżankami. A jedna już mi dokucza przez to, że schudłam i się nastawiam, że będę musiała jej coś udowadniać... W każdym razie, jak Ci się mieszka?
    Miłego dnia Roksano!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takanieinaczej@onet.pl28 sierpnia 2012 09:51

      Chciałabyś może ze mną porozmawiać? (Jeśli nie, zrozumiem) Mam ED od sześciu lat i w maju 2013 piszę maturę, a potem będę musiała "wybyć z domu". Co prawda mama nie chce żebym się wynosiła z domu, bo się o mnie boi, ale ja muszę.. Po prostu czuję, że muszę. Chciałabym z Tobą porozmawiać - jak to jest mieszkać z koleżankami, które widzą, że chorujesz, ale nie rozmawiasz z nimi o tym wprost, bo po prostu.. one nie zrozumieją. Próbowałam, ale takie rozmowy zawsze kończą się "zgłoś się proszę do lekarza, proszę, bo widzisz, co się dzieje" lub z serii "to nie jest ani fajnie, ani ładne, ani zdrowe" albo "to podoba się tylko chorym" i masa innych tym podobnych tekstów..

      Usuń
    2. tak, to prawda, mieszkam sama i są tego dobre strony, jak i złe.

      Będąc sama chyba za bardzo nakręcam się sama w sobie, może gdybym mieszkała z kimś byłoby bardziej...normalnie?
      Z drugiej strony - wszystko jest uporządkowane, po mojemu, robię co chcę, kiedy chcę i nie muszę się z nikim niczym dzielić. :)
      Hehe, jestem prawdziwą panią domu. xD

      wow, brakatowe lordsy w kolorze złota? gdzie takie nabyłaś? :>

      a, i nie martw się mieszkaniem z koleżankami...wydaje mi się, że to tak naprawdę chyba korzystniejsze rozwiązanie :)

      Usuń
    3. takanieinaczej@onet.pl - napisałam :*
      Rocksanka - wiesz, jak to jest... Zawsze się chcę tego, czego się nie ma :).
      Lordsy nabyłam na allegro. Obecnie są tylko takie kolory - http://allegro.pl/listing.php/search?string=brokatowe+lordsy&category=0&sg=0 (jakie taniutkie!)

      Usuń
  8. Jaki świetny pomysł! Koniecznie do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  9. mamciu, ciacha jak marzenie <3
    a buty bardzo mi się podobają !

    OdpowiedzUsuń
  10. boskie połączenie! schrupałabym takie ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestes mistrzynia robienia ciasteczek! *.*
    zaraz przybiegne do Ciebie i ukradne jedno! chrup, chrup ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Te ciacha mają w sobie wszystko co uwielbiam. Masełko, rodzynki, masło orzechowe! Omnomnomnom! Spałaszowałabym wszystkie *-*.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejne ciekawe ciacha na twoim blogu widzę ;d.
    Perfumy o zapachu białej czekolady? Wow ;o.

    OdpowiedzUsuń
  14. co za genialny pomysł! aż zaśliniłam monitor!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ciastka! I to twoje hasło "z zimnym mlekiem o poranku chrup je jutro o poranku" prześwietne! Lubię twoje przepisy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmm wyglądają smacznie, tylko kto je dla mnie upiecze? :>

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam! Kochana, zdradzisz gdzie upolowałaś to cudo do zdjęć (ściereczka?) :)))?
    Pozdrawiam gorącoo! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. am mniam mniam! sama to wymyśliłaś?! ;o urzekły mnie słowa o mięciutkim wnętrzu i chrupiącej skorupce!

    OdpowiedzUsuń
  19. Roksanko, powiedzz proszę, skąd te cudowne lordsiki? <3

    a ciastka, jak tylko będę mogła, to zrobię! bo wyglądają pysznie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. mogę prosic o jedno?:D już szykuję szklankę mleka:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie ciacha. *.* A ja ograniczam słodycze... Chociaż się tutaj najem oczami. ;d
    Lubię Twoje przepisy bo zawsze umiesz je świetnie "sprzedać". :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łeeee, weeź, nie ograniczaj słodyczy, no co robisz :(

      Usuń
  22. z miodowymi cheerioskami muszą być słodkie i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ah te twoje boskie ciasteczka , a reklama ich jeszcze lepsza ,ze tym bardziej chce się je upiec ! super przepis , nie mysłałam ,zeby wykorzystać platki śniadaniowe do takich cudeniek !

    OdpowiedzUsuń
  24. Leci do wypróbowania! Dzięki za kuszący przepis!!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jejciaa, trochę duzo maja kcal, ale w sumie są sporawe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no co Ty, dużo? :D tzn, jak na ich rozmiar to myślę, że całkiem ok :) w sam raz na drugie śniadanko czy cuuuś ^^

      Usuń
  26. Na pewno skuszę się na te ciasteczka :-) Pycha!
    Butki całkiem fajne, ale ja poluję teraz na jakieś botki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. To by się mogło źle skończyć gdybym je upiekła, ponieważ pewnie nikomu bym nie dała, zjadła sama i O! :c

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo przystojne ciasteczka <3 mniam !

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszą smakować obłędnie ;) przepis do wypróbowania ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze przy Twoich postach się śmieję :)
    I podsunęłaś mi idealną propozycje na pozbycie się tych małosłodkich kułek które do nieczego nie są mi potrzebne i tylko sobie biedne leżą zapomniane z tyłu szafki :D !
    Lordsy mam czarne ze srebrnymi ćwiekami ale z ZARY jestem nimi zachwycona są mega wygodne ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale piękne pantofelki! Gdzie je zakupiłaś? Ja jestem chrupaczem, ale na ciastko tez bym się skusiła!

    OdpowiedzUsuń
  32. jesteś strasznie pomysłowa... Zazdroszczę pomysłowości :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci ślicznie za te słowa ;*

      Usuń
  33. O jaaaaa... :o ulubione płatki + ulubione masło orzechowe (dzisiaj odwiedziłam M&S^^) + rodzynki?! Jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
  34. mniam :) Uwielbiam te płatki ;) a w połączeniu z masłem orzechowym musi smakować super!

    OdpowiedzUsuń
  35. Granolę z cherriosami jadłam , ale nigdy ciasteczek. Dziewczyno jak ty nas tu rozpieszczasz. Za każdym razem, jak wchodzę na twojego bloga, to ślinka mi cieknie po całej gębie ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. czy ty dostałaś okres przy tak niskiej wadze? 45kg? Bo chcesz utrzymać taką wage, ale normalnie już funkcjonujesz? Nie masz lat 14, tylko 21 (więc dziwi mnie twoja lekkomyślność)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, masz rację, przy takiej wadze nie dostałam okresu.
      W zeszłym roku, po osiągnięciu 50 kg również nie powrócił, choć kobietom po Oświęcimiu pojawiał się przy wadze 48 kg. Niestety, od dzieciaka ma problemy endokrynologiczne, z hormonami i nigdy nie miałam regularnego, nawet przy 'zdrowej' wadze.
      Powinna się wybrać znów do endokrynologa i się tym zająć, ale jakoś...mi to nie przeszkadza (?) ;O

      Usuń
    2. Wiesz co , twoje argumenty wciąż mnie utwierdzają tylko, że powinnaś się leczyć;) Nie wiem co na to twoja mama, ale skoro mieszkasz sama to kontroli nad tobą nie ma. Według mnie nie powinnaś dawać rad innym dziewczynom, bo sama nie jesteś przykładem i wciąż masz problem. Kontrolujesz się, nie przeszkadza ci , że chudniesz i nie chcesz mieć okresu. Ja też miałam okres przy wadze 45 kg (tyle samo wzrostu) i on sie pojawił i zniknął na dobre kolejne pól roku;) Musialam NAPRAWDĘ przytyc i zacząć jesć, aby go mieć REGULARNIE.
      A ten przykład o kobietach z Oświęcimia jest niedorzeczny. Ja też miałam takie głupie jakieś odniesienia do innych,ale to wlaśnie wtedy kiedy z moją psychiką było bardzo źle;) Nikt o zdrowych zmyslach nie będzie porównywał swojej diety, ciała, do ludzi w Oświęcimiu.

      Usuń
    3. zgadzam się z osobą powyżej. poza tym nie ma się co dziwić że nie miałaś okresu przy wadze 50 kg bo to nawet nie jest 18 BMI

      Usuń
    4. dziewczyna prowadzi blog z przepisami, więc te komentarze (niedotyczące podanego przepisu)nic nie wnoszą
      poza tym, takie wpisy "powinnaś się leczyć" i naskakiwanie na Roksanę nic nie zmienią, i są tylko nieudolną próbą podbudowania własnego ego przez ich autorów (którym w dodatku brakuje odwagi się podpisać)
      Roksana jest dorosła i sama doskonale wie, co się z nią dzieje
      głupia gadanina i "dobre rady" niczego nie zmienią, każdy jest indywidualną jednostką i porównywanie Roksany do siebie przez osoby (które miały ed)jest conajmniej żałosne !!!

      Tobie Roksano życzę natomiast TYLKO OBIEKTYWNYCH WPISÓW ODNOSZĄCYCH SIĘ DO TWOICH KONKRETNYCH NOTEK i WYTRWAŁOŚCI W PROCESIE ZDROWIENIA

      Usuń
    5. Co ci to da jak się podpisze? Tu nie chodzi o mnie, ale o Roksane. Niech gotuje, piecze, jeśli pomaga jej to w wyjściu z choroby, ale jedzenie ciastek nie pomoże jej w wyleczeniu się. Ja chcę dziewczynę uświadomić i konkretnie napisać ,a nie klepać ją po pleckach jak małe dziecko. Nie wiem czy w wieku 21 chcialabym mieć mentalność 12-letniej dziewczynki (nie chodzi tu o zamiłowanie do hello kitty...)
      Sama Roksana podaje jakieś chore przykłady i odniesienia do innych osób, bo osoby chore inspirują się innymi i skoro "inny może, to ja też!"
      To jest zgubne i do niczego nie prowadzi.
      Ok, mozna siedzieć cicho, tylko niefajnie będzie wejść na tego bloga za miesiąc czy dwa i znów widzieć dziewczyne ważącą 42 kg:)

      Usuń
  37. Te ciasteczka wyglądają przepysznie! Bardzo lubię cheeriosy i mam teraz straszną ochotę na takie, niedobra jesteś :P

    OdpowiedzUsuń
  38. O Jezu, kolejne pyszne płatki- w postaci ciasteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  39. omomomom :D
    cudowne! dopiero co zakupiłam dzisiaj białą czekoladę i maślankę na Twój chlebek malinowy( jutro robię :D) a tu już kolejny przepis w kolejce. Słodkości z masłem orzechowym są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  40. Lordsy są genialne, chciałam sobie je zakupić, ale jakoś uznałam, że teraz już na nie za późno :c

    Nie zliczaj kaloryczności, kochana! To sprawia, że myślisz jeszcze więcej i nie jesteś w stanie celebrować posiłków! Zło, zło, zło!

    OdpowiedzUsuń
  41. smakowicie wyglądają
    i maja płatki owsiane wiec na pewno zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Schrupałabym takie ciasteczka ;)
    Muszę sobie w końcu zrobić masło orzechowe bo już nawet nie pamiętam jak smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. zwierzaki lubią kamerkowe focie ;D

    to muszę się zaprowadzić do New Yorkera koniecznie!;)

    PS sprawiasz, że patrzę na jedzenie w inny sposób;)!

    OdpowiedzUsuń
  44. uwielbiam te Twoje pomysły :) ciacho idealne do schrupania i maczania w mleku <3 pychotka!

    OdpowiedzUsuń
  45. W sieci marketów Netto jest Philadelphia o smaku Milki. Tanio! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, a ja mam netto od siebie het daleko :(

      Usuń
  46. ile ostatnio zjadlas najwiecej w ciagu dnia?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwięcej? :D trudne pytanie, bo zawsze staram się jeść podobnie (kalorycznie), ale może....objętościowo?
      myślę, że dziś całkiem ładnie sobie pojadłam xD

      1. Śniadanie - Owsianka na mleku truskawkowym, z chałwą waniliową (50g), gałką lodów sernikowych Carte Dor, polewą truskawkową i truskawkami

      2. II Śniadanie - bułka razowa z margaryną, plastrem piersi kurczaka w curry, białym serem i pomidorem

      3. Przekąska - butelka soku marchwiowego jednodniowego

      4. Obiad - 6 pierogów ze szpinakiem i serem półtłustym + keczup i ocet balsamiczny do polania + zestaw trzech surówek

      5. Podwieczorek - ciacho z tej notki :D

      6. Kolacja - bułka wieloziarnista z margaryną, białym serem, halibutem wędzonym, cebulką, pomidorem/ z kiełbasą, serem żółtym i pomidorem


      no :)

      Usuń
  47. Z przyjemnością nominowałam Cię do Verstile Blogger Award, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, upiekłam- już połowy nie ma, co dobrze pokazuje jak się udał :D co prawda chyba wyrósł mi trochę mniej niż Tobie, ale nie szkodzi taki ciężki i zbity jest pyszny, no i połączenie malin, masła orzechowego i białej czekolady... mmmm- uwielbiam *_*

      Tak, serio ;) czasami statystuję, czasami takie normalne role- za tydzień akurat kręcimy, więc pewnie jesienią się pojawi :) O, w "Pierwszej Miłości" parę lat temu oglądałam nałogowo :D u nas kręcą raczej same takie fabularno-dokumantalne

      Usuń
  48. Jest w nich wszystko co najlepsze ! - Muszą być przepyszne !!!
    Dziś przeglądnęłam całego twojego bloga ! Muszę powiedzieć że jest rewelacyjny
    Najbardziej spodobał mi się Krem Oreo ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wyglądają smakowicie
    Za niedługo będę robić ciastka XL z M&M z twojego przepisu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. świetne ciasteczka, nic tylko chrupać ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ojej... tyle tego teraz a nominować trzeba. Więc zostałaś przeze mnie nominowana :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mogłabyś podać swój dzisiejszy jadłospis? Byłabym wdzięczna :)
    A ciacha wyglądają super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jadłospis przed chwilą napisałam w odpowiedzi na komentarz powyżej. :)

      ale wkleję jeszcze raz:

      1. Śniadanie - Owsianka na mleku truskawkowym, z chałwą waniliową (50g), gałką lodów sernikowych Carte Dor, polewą truskawkową i truskawkami

      2. II Śniadanie - bułka razowa z margaryną, plastrem piersi kurczaka w curry, białym serem i pomidorem

      3. Przekąska - butelka soku marchwiowego jednodniowego

      4. Obiad - 6 pierogów ze szpinakiem i serem półtłustym + keczup i ocet balsamiczny do polania + zestaw trzech surówek

      5. Podwieczorek - ciacho z tej notki :D

      6. Kolacja - bułka wieloziarnista z margaryną, białym serem, halibutem wędzonym, cebulką, pomidorem/ z kiełbasą, serem żółtym i pomidorem

      Usuń
  53. pobieranie krwi, brrr! jak ja tego nie lubię! a zaledwie tydzień temu sama tez przez to przechodziłam! a ja mdleje na sam widok pani pielęgniarki :D
    a dzisiaj miałam usg jamy brzusznej, wiec było o wiele lepiej!
    meczą mnie okropne bóle żołądka, dlatego te wszystkie badania.
    a u Ciebie czemu, mam nadzieje, ze nic poważnego?:*

    hmm, ale spróbuj na słodko, koniecznie! :) ja wprawdzie na słono kuskus bardzo lubię, ale ten dzisiejszy zdecydowanie bardziej mi smakował! pyszny <3 może się przekonasz do takiej jego wersji!:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ciacha? Tak - zrobiłam ^^ Obłędne! Z tym że dodałam jeszcze kawałki białej czekolady i ciasteczka zrobiłam miejsze, z tego co pamiętam wyszło mi 38 ^^ omnomnomnomnom <3

    OdpowiedzUsuń
  55. o kurczę :( ale to dobrze, ze idziesz z tym od razu do lekarza! przynajmniej dowiesz się, co i jak! mam nadzieje, ze to nic powaznego, daj znac, proszę!:*
    ale nie czytaj juz niczego w internecie! nie wolno! bo to tylko sprawia, ze czlowiek sam sie nakreca :( ja tak kiedys dostalam wyniki, kilka rzeczy bylo poza norma, zaczelam szukac w internecie i takie rzeczy wyczytalam, ze az strach myslec..a poszlam do lekarza i okazalo sie, to wlasciwie nic takiego! takze glowa do gory!:)

    OdpowiedzUsuń
  56. czy ja wiem ze smutniejsze?chyba kazdy z nas ma chwile zwatpienia czy zmeczenia
    ale tak na codzien jest pozytywnie,nawet bardzo.nie ma juz depresji a z jedzeniem i choroba sobie radze...przytylam 3 kg w 3mc dostalam okres(choc moje bmi ponizej 14!!)
    za tydzien wylot,wiec pourlopuje w koncu:)

    a Ty jak sobie radzisz?

    OdpowiedzUsuń
  57. Przepyszne te ciasteczka - robią wrażenie swym wyglądem mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Zostałaś nominowana!
    http://niekonieczniedietetycznie.blogspot.com/2012/08/111-versatile-blogger-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  59. genialny przepis! pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Świente buty :D.
    A ciasteczka wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  61. lece do hiszpani troszke sie poopalać

    a ty jaks szkołe zaczynasz(moja nszczescie dopiero w pazdzierniku choc od polowy wrzesnia zaczynam kurs florystyczny)

    OdpowiedzUsuń
  62. Przyłącz się do zabawy Versatile Blogger Award.
    Zostałaś otagowana u mnie na blogu: http://kuchcikola.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
  63. Hej! Trafiłam na twojego bloga przez przypadek... w sumie to w poszukiwaniu "owsianki nocnej" czy też "lodówkowej" :) twój przepis był dla mnie idealny ... oczywiscie już zrobiłam i owsianka ziębi się w lodówce czekając do jutra:D

    Przy okazji przejrzałam twojego bloga i muszę powiedzieć, że jest świetny! Taki kolorowy i wesoły.. można by powiedzieć taka odskocznia od choroby, która na pewno nie jest kolorowa na codzien. Tak czy inaczej, mam nadzieję że walczysz z nią ZAŻARCIE i nie dasz się jej pokonać! Trzymam kciuki za Ciebie i będę wpadać częściej by sprawdzać przepisy na te słodkie pyszności!:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  64. Nominowałam cię do nagrody The Versatile Blogger Award szczegóły na mojej stronie :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jesteś genialna, musiały być przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  66. Uwielbiam te twoje pomysły i sądzę, że nie tylko ja.:)

    OdpowiedzUsuń
  67. mogłabys dodawac czescej swoje jadlospisy?:)
    proszee

    OdpowiedzUsuń
  68. Ale apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Jejku jejku ile kalori :o Ale jednocześnie jejku jejku jakie cudeńka *.* Nie wiem czy odważę się zrobic- zniknęłyby w moim brzucholu za 5 minut :D Może zrobię i zaproszę koleżanki, wtedy się podzielimy, bo chyba jednak się im nie oprę !

    OdpowiedzUsuń
  70. Zrobilaaaaam! Pycha wyszły, choc troche ciasto miałam za twarde.. Ale i tak sie w nich zakochalam <3

    OdpowiedzUsuń
  71. Ciasteczka pyszne !
    Na jakiej stronie tworzysz takie 'ruchome' obrazki ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...